Kategoryczne nie, mówi kolski szpital na notoryczne pojawianie się w przestrzeni internetowej nieprawdziwych informacji o działaniu placówki. Dyrektor szpitala jest otwarty na przyjmowanie krytyki, ale nie na destrukcyjny hejt, który negatywnie wpływa na pracę personelu.
Jedną ze spraw, która została oblana nieprawdziwymi informacjami przez jeden z kolskich portali, była interwencja dotycząca 8-letniego dziecka i pojawiające się komentarze dotyczące rzekomo zbyt późnego wyjazdu karetki.
Według informacji przedstawionych przez dyrektora zgłoszenie wpłynęło o godz. 20.08, a zespół z Koła wyjechał w ciągu 23 sekund. Po drodze ratownicy zatrzymali się przy wypadku drogowym, aby udzielić pomocy poszkodowanym. Dziecko ostatecznie trafiło do szpitala o godz. 20.30, a 11 minut później było już na oddziale dziecięcym
Dyrektor zapowiedział jednocześnie, że jeśli w komentarzach pod publikacjami nadal będą pojawiały się treści, które szpital uzna za nieprawdziwe lub naruszające dobre imię personelu, placówka może zdecydować się na skorzystanie ze środków prawnych.
Rzekoma anonimowość w internetowym świecie sprawia, że ludzie pozwalają sobie na więcej w sieci niż podczas kontaktu bezpośredniego. Jednym zdaniem za dużo, można narazić się na postępowanie karne.