Grzybobranie czas start. Lekarze apelują o ostrożność

2026-08-24 14:03

Wystartował sezon na grzyby. I tak jak kilkugodzinne spacerowanie po lesie to ogromne korzyści dla zdrowia. To ich spożywanie może okazać się sporym ryzykiem. Szczególnie jeśli nie potrafimy odróżnić grzyba jadalnego od trującego.

Dwa grzyby z ciemnobrązowymi kapeluszami na tle lasu. O zasadach bezpiecznego grzybobrania przeczytasz w Eska2.
Autor: Pixabay.com

Jedna pomyłka może skończyć się ciężkim zatruciem, niewydolnością wątroby, a nawet śmiercią. Grzybobranie nie jest odpowiednim zajęciem dla nieznających się na grzybach. Oprócz wielu jadalnych gatunków grzybów pojawiają się też śmiertelnie groźne odmiany.

Dlatego pełen darów natury las wymaga wiedzy i rozsądku. Żelazna zasada jest prosta: zbieramy wyłącznie te grzyby, co do których mamy całkowitą pewność, że są jadalne. Jeśli pojawia się choć cień wątpliwości, zostawiamy grzyba w lesie – radzi Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Do najbardziej trujących grzybów należy muchomor sromotnikowy. Szczególnie groźny jest dlatego, że łatwo pomylić go z jadalnymi gatunkami. Bywa brany za czubajkę kanię, gołąbka zielonawego czy młodą pieczarkę. Warto wiedzieć, że muchomor sromotnikowy zawiera amatoksyny, w tym najgroźniejszą — alfa-amanitynę. Toksyna ta atakuje komórki wątroby, prowadząc do ich martwicy. Dawka śmiertelna to zaledwie 0,1–0,3 mg na kilogram masy ciała. W tych grzybach znajdują się też inne trucizny, takie jak fallotoksyny, niszczą nerki, serce i układ nerwowy. Objawy zatrucia mogą pojawić się dopiero po 6-12 godzinach, kiedy uszkodzenia narządów są już zaawansowane.

W ciężkich przypadkach dochodzi do ostrego uszkodzenia wątroby, zaburzeń krzepnięcia, niewydolności wielonarządowej, śpiączki i śmierci. Niekiedy jedynym ratunkiem pozostaje przeszczep wątroby – ostrzega Bożena Janicka.

Jeśli stan zdrowia po spożyciu grzybów się pogarsza. Pojawiają się nudności, wymioty, biegunka, silne bóle brzucha, zaburzenia świadomości lub inne niepokojące objawy, należy reagować natychmiast! Zwlekanie może doprowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń wątroby, nerek, a nawet śmierci. 

Każde podejrzenie zatrucia grzybami wymaga poważnego potraktowania. Nie czekajmy, aż objawy same miną. Trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem, zadzwonić pod nr 112 lub 999, lub niezwłocznie udać się do szpitala. Warto też zabezpieczyć resztki grzybów lub potrawy, żeby można było ustalić, co wywołało zatrucie – radzi Bożena Janicka.

Pamiętajmy by na grzybobranie odpowiednio się ubrać: długie spodnie, zakryte obuwie, kurtka i nakrycie głowy chronią przed wilgocią, owadami i kleszczami. Przyda się również preparat odstraszający owady. Grzyby najlepiej zbierać do przewiewnego wiklinowego koszyka. Plastikowa torba czy szczelne wiadro sprzyjają zaparzaniu się i szybszemu psuciu owocników. Grzyby rosnące przy drogach i w parkach często zawierają metale ciężkie i inne toksyny. Lepiej ich nie zbierać. Wybierając grzyby rurkowe (z gąbką pod kapeluszem) zmniejsza się ryzyko pomyłki z trującymi. W przypadku problemów z rozpoznaniem grzyba warto zasięgnąć opinii doświadczonego grzybiarza lub sanepidu.