Jeszcze niedawno na paznokciach królował minimalizm, teraz coraz więcej stylistek mówi wprost: wiosna zapowiada się bardziej kolorowo. Fiolet wpisuje się w ten kierunek idealnie. Jest świeży, kobiecy, a przy tym na tyle różnorodny, że pasuje zarówno do codziennych stylizacji, jak i do bardziej eleganckich okazji. I co tu dużo mówić – potrafi poprawić nastrój już od samego patrzenia.
Lawenda i pastele – fiolet w delikatnej odsłonie
Najbardziej romantyczną wersją fioletu są jasne, pastelowe odcienie. Lawenda, rozbielony liliowy czy bardzo subtelny wrzos prezentują się lekko i świeżo. To kolory, które dobrze współgrają z wiosenną garderobą: jasnymi płaszczami, jeansami, białymi koszulami.
Taki manicure nie rzuca się w oczy, ale ma w sobie coś przyciągającego. W świetle dziennym wygląda miękko, niemal pudrowo. W sztucznym – nabiera charakteru.
Śliwka, bakłażan i ametyst – propozycje dla odważniejszych
Wiosna nie zawsze musi być pastelowa. Coraz częściej pojawiają się też głębokie fiolety, które jeszcze kilka lat temu kojarzyły się raczej z jesienią. Śliwkowy czy bakłażanowy lakier wygląda elegancko i bardzo stylowo, szczególnie na krótszych paznokciach. Co ciekawe, takie odcienie dobrze kontrastują z jaśniejszą skórą, ale równie efektownie prezentują się przy opalonej dłoni.
Fiolet w nowoczesnym wydaniu – zdobienia i detale
Wiosną nie zabraknie też bardziej kreatywnych interpretacji trendu. Fiolet pojawia się w formie delikatnych zdobień, ombré czy geometrycznych akcentów. Popularne stają się także połączenia z metalicznymi detalami lub cienkimi liniami w srebrze.
Stylizacje tego typu mają jedną zaletę: można je łatwo dopasować do własnego gustu. Jedna cienka kreska, drobny wzór, a czasem tylko połyskliwy top – i manicure przestaje być nudny. Czasem wystarczy naprawdę niewiele, żeby paznokcie wyglądały jak z katalogu.
Dlaczego właśnie fiolet?
Kolory w trendach rzadko pojawiają się przypadkiem. Fiolet od dawna kojarzony jest z kreatywnością, spokojem i odrobiną tajemnicy. Być może właśnie tego szukamy po zimie – czegoś, co jest świeże, ale nie krzykliwe, wyraziste, lecz nieprzesadzone.
Jest jeszcze jeden powód jego popularności. Fiolet świetnie łączy się z innymi barwami: różem, błękitem, szarością, a nawet zielenią. Dzięki temu łatwo dopasować go do stylizacji, niezależnie od tego, czy ktoś lubi klasykę, czy raczej modowe eksperymenty.
Fiolet daje sporo możliwości i chyba właśnie dlatego tak łatwo się do niego przekonać. Różnorodność tonów sprawia, że każdy może znaleźć coś dla siebie – od subtelnych pasteli po głębokie, eleganckie barwy.