Wniosek w sprawie referendum wpłynął 13 lutego do Krajowego Biura Wyborczego we Wrocławiu oraz do Urzędu Miejskiego w Trzebnicy. Pod wnioskiem podpisało się siedem osób: Iwona Adamczyk, Grażyna Madalińska, Zenon Janiak, Adam Gubernat, Krzysztof Śmiertka, Marcin Raczyński i Zenobiusz Modliborski czyli przede wszystkim obecni i byli radni związani ze środkowiskiem Koalicji Obywatelskiej.
Jak przekonuje lider inicjatorów referendum, radny trzebnickiej Rady Miejskiej Marcin Raczyński, mieszkańcy mają mieć dość niespełnionych obietnic wyborczych burmistrza Marka Długozimy. Najpoważniejsze dotyczą starań miasta o nadanie statusu uzdrowiska.
- To 15 lat ściemy uzdrowiskowej w gminie Trzebnica. Byliśmy jako radni na kontroli w Urzędzie Miejskim prosząc o dokument jakim jest operat uzdrowiskowy, który powinien otwierać drogę do starań o status uzdrowiska. Tego dokumentu do dziś nie otrzymaliśmy. Gmina kupiła budynek przy ul. Stawowej za niemal 8 mln zł na cele sanatorium. Trwa piąta zima gdy ten budynek stoi nieogrzewany, popada w dalszą ruinę, a w budżecie nie ma nawet złotówki na jego remont. Pieniądze na zakup budynku zostały wyrzucone w błoto - przekonuje Marcin Raczyński.
Polecany artykuł:
Kolejne zarzuty dotyczą m.in. ignorowania mieszkańców, którzy składali petycje w temacie wykluczenia komunikacyjnego w Skarszynie, dążenie do likwidacji Szkoły Podstawowej w Masłowie wbrew woli rodziców czy chęć sprzedaży terenów rekreacyjnych z ul. Czereśniowej.
To hucpa polityczna
Urzędujący od 2006 r. burmistrz Trzebnicy Marek Długozima do inicjatywy referendalnej podchodzi ze spokojem podkreślając, że takie mechanizmy w demokracji są możliwe. Zauważa jednak, że nie jest to inicjatywa oddolna lecz polityczna, a inicjatorzy przeprowadzenia referendum nie mogą pogodzić się z wynikami poprzednich wyborów.
Odnosząc się do starań gminy Trzebnica o nadanie statusu uzdrowiska podkreśla, że wszystko toczy się zgodnie z planem.
- Ten proces trwa, idą za tym różne dokumenty, które musimy przygotować lub pozyskać. Otrzymaliśmy już pozytywne opinie z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Sanepidu i Polskich Wód. Teraz jesteśmy na etapie wyznaczenia stref uzdrowiskowych, to bardzo duże wyzwanie bo musimy podzielić miasto na trzy strefy. Operat uzdrowiskowy jest przygotowywany i jeżeli wszystko się uda, w tym roku zostanie złożony do Ministerstwa Zdrowia - przekonuje burmistrz Marek Długozima.
Włodarz gminy podkreśla, że każdego dnia rozmawia z mieszkańcami gminy i nikogo nie ignoruje. Potrzeby mieszkańców z zakresu komunikacji autobusowej mają być zaspokojone, gdyż gmina prowadzi 4 linie autobusowe więc nie można mówić o wykluczeniu komunikacyjnym. Szkoła Podstawowa w Masłowie wygasa, bo brakuje w niej dzieci, a działka przy ul. Czereśniowej trafiła do sprzedaży by pozyskać środki na gminne inwestycje.
Potrzeba blisko 2 tysięcy podpisów
Choć komitet referendalny został zawiązany to dopiero pierwszy krok do organizacji referendum. Teraz inicjatorzy mają blisko dwa miesiące na zebranie ok. 1900 podpisów mieszkańców, którzy poprą organizację referendum. Podpisy mają być zbierane zarówno na ulicach miasta, jak i na terenach wiejskich a następnie zostaną złożone u Komisarza Wyborczego. Jeśli zbiórka powiedzie się, komisarz wyznaczy termin referendum.
Co ważne, aby referendum było wiążące w głosowaniu będzie musiało wziąć udział ponad 6100 głosujących, co stanowić będzie 3/5 osób biorących udział w terminowych wyborach.
Więcej o inicjatywie referendalnej posłuchacie w rozmowie z przedstawicielem inicjatorów radnym Marcinem Raczyńskim oraz burmistrzem gminy Trzebnica Markiem Długozimą. Nagranie znajduje się poniżej.