Przypomnijmy, z początkiem roku uprawomocnił się układ Milickiego Centrum Medycznego z wierzycielami. Lecznica w marcu rozpoczyna spłatę swojego ok. 22-milionowego zadłużenia, w pierwszym miesiącu płacąc 1,5 mln zł a w całym 2026 r. kwotę 3,4 mln zł. Środki na to szpital wypracował m.in. z nadwykonań wypłaconych przez NFZ. Nie jest to jedyne zobowiązanie lecznicy bo placówka spłaca też ok. 3 mln zł zadłużenia względem ZUS-u, które zostało wpisane w hipotekę poza układem z wierzycielami.
Rok zamknięty na plusie
Proces restrukturyzacyjny umożliwił milickiej lecznicy zbilansowanie swojej działalności. Dlatego szpital zakończył miniony rok na niewielkim plusie.
- Według wstępnych danych 2025 r. zakończyliśmy na plusie w wysokości ok. 400 tys. zł. Jednak cały czas czekamy na potwierdzenie tych wyliczeń przez badanie biegłego rewidenta - mówi Zbigniew Król, prezes Milickiego Centrum Medycznego.
Lecznica poza kontraktem z NFZ zarabia też oferując pacjentom usługi komercyjne. W listopadzie oferta została rozszerzona o komercyjne zabiegi ortopedyczne, chirurgiczne i rehabilitacyjne. Do tej pory skorzystało z nich kilkoro pacjentów płacących np. 25 tys. zł za wstawienie endoprotez.
Wielomilionowe inwestycje dla rozwoju szpitala
Największym projektem, przed którym stoi milicki szpital jest przebudowa oddziału psychiatrycznego dla osób dorosłych. W planach jest wymiana dachu nad budynkiem psychiatrii, modernizacja wewnętrznych instalacji wodno-kanalizacyjnych i montaż fotowoltaiki. Dodatkowo szpital dokona adaptacji istniejącego magazynu na psychiatryczny oddział dzienny, zakupi też nowoczesny sprzęt m.in. do terapii elektrowstrząsami. Projekt o wartości 37 mln zł będzie realizowany do 2029 r.
Szpital pozyskał też środki na też cyfrową modernizację sieci informatycznej, zakup serwerów czy moduły umożliwiające odbiór wyników badań z laboratorium drogą internetową. Lecznica zakupi też nowoczesny sprzęt do badań z zakresu kardiologii - kardiomonitory, systemy holterowskie czy spirometr.
Zapłaćcie za to, co zostało wykonane
Zatwierdzony układ z wierzycielami oraz wielomilionowe inwestycje napawają optymizmem prezesa szpitalnej spółki, w przeciwieństwie do finansów na które wpływ ma NFZ, dlatego dyrektorzy szpitali we wtorek 3 marca zorganizowali protest przed Ministerstwem Zdrowia. Pikietowali tam pod hasłem "Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach!". Wśród postulatów podnoszonych przez dyrektorów jest zapłata za udzielone świadczenia oraz nadwykonania, zapewnienie środków na podwyżki medyków oraz odstąpienia od pomysłu obniżenia współczynników korygujących.
- Musimy mieć konkretne wsparcie finansowe dla podwyżek dla medyków. Fajnie jest przygotować ustawę, ale bez środków finansowych na zrealizowanie ustawy wiele szpitali będzie miało problemy z wypłaceniem podwyżek, nasz szpital również - zaznacza Zbigniew Król.
Więcej o aktualnej sytuacji Milickiego Centrum Medycznego dowiecie się z rozmowy z prezesem szpitalnej spółki Zbigniewem Królem.
Rozmowa przygotowana wspólnie z redaktor Agnieszką Jezierską z tygodnika "Głos Milicza".