Krzysztof Stanowski u Kuby Wojewódzkiego. Były szef Legii ostro o prowadzących
- Gościnny udział twórcy "Kanału Zero" w znanym internetowym podcaście rozgrzał internautów do czerwoności.
- Kuba Wojewódzki wielokrotnie starał się zapędzić gościa w kozi róg, co podzieliło słuchaczy w ocenie tego starcia.
- Do dyskusji włączył się m.in. Bogusław Leśnodorski, były sternik warszawskiej Legii, publikując niezwykle dosadny komentarz na temat prowadzących.
Format internetowy "WojewódzkiKędzierski" od dawna cieszy się sporym uznaniem, jednak zaproszenie pomysłodawcy prężnie rozwijającego się "Kanału Zero" przeniosło to zainteresowanie na jeszcze wyższy poziom. Obecność Krzysztofa Stanowskiego w studiu Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego zelektryzowała widzów już na etapie zwiastunów. Gotowy materiał zadebiutował w sieci wieczorem 23 marca, a internauci rzucili się do oglądania – w ciągu zaledwie dwunastu godzin licznik wybił imponujące 300 tysięcy odtworzeń!
Piłkarze Śląska Wrocław pobici pod klubem. Jeden w szpitalu ze złamaną żuchwą!
Szeroko komentowana rozmowa szybko opanowała serwisy społecznościowe, a liczni odbiorcy zwracali uwagę, że debata toczyła się właściwie wyłącznie między założycielem "Kanału Zero" a telewizyjnym showmanem, marginalizując drugiego z gospodarzy. W morzu internetowych opinii wybił się zwłaszcza głos Bogusława Leśnodorskiego. Na platformie społecznościowej X znany prawnik kolegujący się i współpracujący ze Stanowskim zrecenzował postawę dziennikarzy w bardzo stanowczych słowach.
"Skompromitował Krzysiek dwóch pajaców. Wojewódzkiego szczególnie! Przez dłuższą chwilę myślałem, że to była taka konwencja, żeby robić z siebie durnia… aż dotarło do mnie, że się starali, ale nie umieli" - napisał na portalu X prawnik i były prezes Legii Warszawa, zbierając ponad 2 tysiące polubień.
Użytkownicy portalu natychmiast zareagowali na ten wpis, stając w obronie Piotra Kędzierskiego. Internauci argumentowali, że jego udział w rozmowie był śladowy, więc wrzucanie go do jednego worka z dominującym partnerem jest dla niego bardzo krzywdzące. Leśnodorski postanowił doprecyzować swoje stanowisko.
Kibice w całej Polsce uderzają w Karola Nawrockiego. Głos z rządu: „Ludzie to widzą”
"Zgoda, ale prowadzą to we dwóch jednak… Więc wrzuciłem ich do jednego worka, ale przyjmuję" - przyznał Leśnodorski internautom.
Choć większość komentujących chwaliła błyskotliwość twórcy "Kanału Zero", w przestrzeni wirtualnej dało się też dostrzec głosy krytyki pod jego adresem. Niektórzy uważali, że Krzysztof Stanowski zupełnie nie poradził sobie z konfrontacyjnym stylem narzuconym przez showmana. Tego typu wnioski stanowiły jednak mniejszość, a ostateczny osąd występu zależał w dużej mierze od wcześniejszych sympatii i przekonań samych oglądających. Pełny zapis tej głośnej potyczki jest powszechnie dostępny do obejrzenia.