- Holender Bart Lemmen z teamu Visma-Lease a Bike okazał się najlepszy na czwartym etapie Tour de Pologne 2026, finiszując w Karpaczu.
- Odcinek z Żagania został zmodyfikowany po gigantycznej kraksie, w której uczestniczyła grupa kolarzy na 40 kilometrów przed końcem.
- Lemmen, który jako pierwszy przeciął linię mety po wznowieniu ścigania, objął fotel lidera klasyfikacji generalnej wyścigu.
Tour de Pologne: Ogromna kraksa, skrócona trasa i triumf Barta Lemmena na Orlinku
Czwartkowy odcinek wyścigu Tour de Pologne to był prawdziwy przewrót w klasyfikacji całych zawodów. Zawodnicy, po trzech płaskich etapach dedykowanych sprinterom, wjechali w góry, co spowodowało duże zamieszanie w czołówce. Meta usytuowana była na legendarnym podjeździe pod Orlinek w Karpaczu, obok nieczynnej już skoczni. Właśnie to miejsce ma ogromne znaczenie w historii polskiego wyścigu, bowiem w latach 1999-2007 to tu kończył się cały tour. Podjazd ten znowu gości kolarzy od kilku lat. Czwarty etap liczył początkowo 176 kilometrów i rozgrywany był w bardzo trudnych warunkach - najpierw był upał, a na końcu zaczął padać deszcz.
Tomasz Fornal mówi o przyszłości Bartosza Kurka w kadrze. Wyjawił wymarzony scenariusz
Rywalizacja zaczęła się w Żaganiu, a od głównej grupy bardzo szybko oderwało się czterech zawodników. W ucieczce znaleźli się Polacy Tobiasz Pawlak i Patryk Stosz, jadący w trykocie lidera górali Belg Dries De Bondt z Jayco AlUla oraz, co było sporą niespodzianką, specjalizujący się w sprincie Włoch Matteo Malucelli (XDS Astana), który był na podium po etapie w Szczecinie. Reszta stawki nie zdecydowała się ich od razu gonić, dzięki czemu harcownicy wypracowali ponad 3,5 minuty przewagi, co było tegorocznym rekordem. Pierwszą punktowaną premię, zlokalizowaną w Antoniowie dopiero na 118. kilometrze (lotnych premii nie było), wygrał De Bondt.
Na 40 kilometrów przed metą pogoda bardzo się pogorszyła. Na śliskiej drodze z przodu peletonu doszło do poważnej kraksy, w której leżało ponad dwudziestu kolarzy. Wśród poszkodowanych znaleźli się m.in. kandydaci do etapowego triumfu z UAE Team Emirates-XRG - Szwajcar Jan Christen i Joao Almeida. Nieoficjalne wieści mówiły jednak, że nikomu nic wielkiego się nie stało. Po tym zdarzeniu sędziowie postanowili przerwać zmagania i zrestartowali je po kilkunastu minutach. Utrzymali wtedy ponad 1,5 minutową przewagę uciekinierów, jednak skrócili cały dystans etapu o 15 kilometrów. Kolarze nie pokonali pętli zlokalizowanej na Sosnówce, dzięki czemu uciekającej grupce zostało do mety jedynie 25 km.
Po wznowieniu etapu za główną grupą jechał Joao Almeida, który triumfował w Tour de Pologne 5 lat temu. Tymczasem na czele peletonu pogoń napędzały ekipy Netcompany Ineos, której liderem jest Michał Kwiatkowski, oraz Decathlon. Różnica czasu powoli malała, a 10 km przed końcem przewaga spadła do 45 sekund, dodatkowo z pierwszej grupki odpadł Tobiasz Pawlak. Została ona złapana zaledwie 7 kilometrów przed końcową kreską, jednak Patryk Stosz rzutem na taśmę zdążył wygrać jeszcze specjalną premię niedaleko hotelu "Seidorf".
Rafał Brzozowski po ślubie. Na weselu pokazał, że ma formę sprzed lat
W peletonie ostało się mniej więcej 40 kolarzy. Niedługo potem doszło do kluczowego dla losów etapu ataku trójki: Barta Lemmena, Christiana Scaroniego oraz Marco Brennera. Niecałe 5 km przed kreską reprezentant Holandii zerwał z koła Włocha i Niemca. Zyskał nawet 7 sekund nad zawodnikiem XDS Astana, ale na ostatnich metrach Scaroni próbował dojść Holendra. Zawodnik Visma-Lease a Bike z wielkim trudem nie dał się wyprzedzić i zanotował debiutancki triumf w profesjonalnej karierze.
Oto wyniki 4. etapu z Żagania do Karpacza (161,9 km):
- 1. Bart Lemmen (Holandia/Visma-Lease a Bike) - 3:54.45
- 2. Christian Scaroni (Włochy/XDS Astana) ten sam czas
- 3. Axel Laurance (Francja/Netcompany Ineos) strata 14 s
- 4. Marco Brenner (Niemcy/Tudor) ten sam czas
- 5. Louis Barre (Francja/Visma-Lease a Bike) 16
- 6. Alberto Bettiol (Włochy/XDS Astana)
- 7. Paul Lapeira (Francja/Decathlon CMA CGM)
- 8. Finn Fisher-Black (Nowa Zelandia/Red Bull-Bora-hansgrohe)
- 9. Aaron Dockx (Belgia/Alpecin-Premier Tech) ten sam czas
- 10. Andreas Lorentz Kron (Dania/Uno-X Mobility) 20
- ...
- 24. Michał Kwiatkowski (Polska/Netcompany Ineos) 21
- 28. Filip Gruszczyński (Polska/reprezentacja) 30
- 57. Jakub Kaczmarek (Polska/reprezentacja) 2.45
Tak wygląda klasyfikacja generalna wyścigu:
- 1. Bart Lemmen (Holandia/Visma-Lease a Bike) - 16:16.12
- 2. Christian Scaroni (Włochy/XDS Astana) strata 6 s
- 3. Marco Brenner (Niemcy/Tudor) 26
- 4. Matteo Sobrero (Włochy/Lidl-Trek) 27
- 5. Finn Fisher-Black (Nowa Zelandia/Red Bull-Bora-hansgrohe) 28
- 6. Louis Barre (Francja/Visma-Lease a Bike)
- 7. Paul Lapeira (Francja/Decathlon CMA CGM)
- 8. Alberto Bettiol (Włochy/XDS Astana)
- 9. Aaron Dockx (Belgia/Alpecin-Premier Tech) ten sam czas
- 10. Andreas Lorentz Kron (Dania/Uno-X Mobility) 32
- ...
- 14. Michał Kwiatkowski (Polska/Netcompany Ineos) 33
- 30. Filip Gruszczyński (Polska/reprezentacja) 42
- 55. Jakub Kaczmarek (Polska/reprezentacja) 2.57