Spis treści
Tegoroczne igrzyska to bez wątpienia wyjątkowe wydarzenie, które wykracza poza ramy sportowej rywalizacji. Obecność rekordowej liczby sportowców LGBT+ jest dowodem na rosnącą akceptację i inkluzywność w świecie sportu. Również w samej Polsce możemy zresztą znaleźć przykłady gwiazd rozmaitych dyscyplin, które zdecydowały się publicznie wyjawić swoją orientację. W ubiegłym roku otwarcie głos zabrał skoczek narciarski Andrzej Stękała, a głośny był również związek Julii Walczak i Katarzyny Zillmann, która po "Tańcu z Gwiazdami" związała się z Janją Lesar. Jak wygląda statystyka, jeśli chodzi o Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026? Sprawdzamy.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 - rekordowa liczba zawodników LGBT+
Jak podaje poświęcony tematyce mniejszości seksualnych magazyn "Replika", w trwających aktualnie igrzyskach udział bierze 46 osób, które oficjalnie wyjawiły swoją nieheteroseksualną orientację. Stanowi to zaledwie 1,6% wszystkich sportowców występujących w 16 dyscyplinach. Jest to jednak zauważalny wzrost. Choć podczas poprzednich igrzysk w Pekinie liczba sportowców LGBT+ wynosiła już 36, to jeszcze kilkanaście lat temu - w 2014 roku, w Soczi - było ich zaledwie 7.
"Wśród 47 jawnych sportowców jest 36 kobiet i 11 mężczyzn. Najliczniejszą grupą są hokeistki – aż 23 zawodniczki. Silnie reprezentowane są też: łyżwiarstwo figurowe, narciarstwo alpejskie i dowolne, łyżwiarstwo szybkie, skeleton, a także snowboard, curling i biathlon" - podaje "Replika".
Amerykańskie medalistki dokonały coming outu
Ciekawostką jest to, że oba złote medale zdobyte w chwili publikacji tekstu przez Stany Zjednoczone, są zasługą kobiet, które otwarcie utożsamiają się ze społecznością LGBT+. 30-letnia narciarka Breezy Johnson w 2022 roku wyjawiła, że jest biseksualna, a 26-letnia łyżwiarka figurowa Amber Glenn przyznaje, że jest panseksualna. W reprezentacjach USA i Kanady znajduje się zresztą najwięcej wyoutowanych osób LGBT+ - po 8.
Aplikacja randkowa wyłączyła lokalizację w wiosce olimpijskiej
By chronić nieujawnionych sportowców LGBT+ na igrzyskach, twórcy aplikacji randkowej Grindr, przeznaczonej przede wszystkim dla nieheteroseksualnych mężczyzn, poinformowali o ważnej zmianie. Na terenie wioski olimpijskiej we Włoszech aplikacja nie będzie wykorzystywać lokalizacji telefonu, co ma na celu uniknięcie wyjawienia jej używania przez osoby, które jeszcze nie zdecydowały się na coming out lub pochodzą z kraju, w którym byłoby to ryzykowne czy wręcz nielegalne.