Spis treści
Nie żyją Mariusz Łukomski i Ryszard Pawlicki z Monolith Films. Kolejny cios dla polskiego kina
Końcówka sierpnia obfituje w wyjątkowo tragiczne wiadomości. Niedawno media donosiły o śmierci legendy ekranu, Tima Curry'ego, który zmarł w wieku 80 lat po długiej walce z chorobą. Dzień wcześniej świat pożegnał Dolly Parton. Słynna wokalistka country, która chętnie grała w filmach w latach 80. i 90., po raz ostatni wystąpiła w produkcji "Grace i Frankie", wcielając się w postać anioła.
Teraz, w środę 26 sierpnia, czarne chmury zawisły nad polskim kinem. Firma Monolith Films poinformowała o nagłej śmierci Mariusza Łukomskiego oraz Ryszarda Pawlickiego. Obaj mężczyźni byli nierozerwalnie związani z tym dystrybutorem.
Pogrążeni w smutku żegnamy dwa filary naszej firmy. Odeszli od nas Mariusz Łukomski i Ryszard Pawlicki. Mieliśmy ogromne szczęście Was znać i kształtować z Wami polski rynek filmowy. Dziękujemy za wszystkie wspólne momenty, za Waszą mądrość, życzliwość i ogromne poczucie humoru, które na zawsze pozostaną częścią historii Monolith Films - napisano w oświadczeniu.
Zobacz również: Pogrzeb Joanny Rawik bez obecności księdza. Poznaliśmy szczegóły ostatniego pożegnania artystki
Koledzy z branży żegnają Mariusza Łukomskiego i Ryszarda Pawlickiego
Mariusz Łukomski, zmarły w wieku 65 lat, pełnił funkcję prezesa zarządu Monolith Films. Był założycielem firmy oraz uznanym producentem filmowym. Zasiadał również w prestiżowej Radzie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Ryszard Pawlicki natomiast nadzorował dystrybucję w Monolith Films, a w środowisku filmowym uchodził za wybitnego specjalistę w tym zakresie.
Zasługi obu zmarłych dla polskiej kinematografii są ogromne. Polski Instytut Sztuki Filmowej wydał oficjalne oświadczenie, w którym podkreślił, że to „podwójnie bolesny moment dla środowiska filmowego”.
Zobacz również: Marek Kotański zginął ponad dwie dekady temu. Jego grób nadal wyróżnia się na Powązkach!