Spis treści
Majka Jeżowska zyskała ogromną popularność w czasach PRL-u dzięki takim hitom jak „Najpiękniejsza w klasie” czy „Wszystkie dzieci nasze są”. Artystka podkreśla jednak, że interesuje się też cięższą muzyką, a jej fani mogli ją podziwiać chociażby na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”. Piosenkarka zdecydowanie nie planuje muzycznej emerytury, ale przyznaje, że zmieniła podejście do kwestii finansowych.
Głodowa emerytura Majki Jeżowskiej? Kwota zaskakuje
W 2020 roku gwiazda obchodziła 60. urodziny, co nie powstrzymało jej przed realizacją kolejnych artystycznych wyzwań. Majka Jeżowska stale angażuje się w nowe przedsięwzięcia zawodowe. W 2024 roku wzięła udział w programie Polsatu „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”, gdzie wytańczyła czwarte miejsce. Zapewniała wówczas, że jest w pełni usatysfakcjonowana ze swojego życia.
Tematem, który często powraca w rozmowach z artystami, jest kwestia emerytury. Jeżowska wyznała przy okazji tanecznego show, że od państwa otrzymuje niecałe tysiąc złotych. Gwiazda nie była jednak zaskoczona wysokością świadczenia. Całe życie pracowała na własny rachunek i nie była zatrudniona na etacie, dlatego spodziewała się skromnych przelewów z ZUS-u.
"Dostaję niecały tysiąc. Byłam zawsze niezależną, samozatrudniającą się osobą i mam, co mam" - powiedziała w rozmowie z RMF.
Nowa strategia. Tak teraz zarabia Majka Jeżowska
Niedawno piosenkarka opowiedziała portalowi „Plejada” o swoim aktualnym sposobie na zarabianie pieniędzy. 66-latka zdecydowała się na ograniczenie liczby występów, rezygnując z intensywnych, częstych koncertów, które kiedyś były jej codziennością. Dziś stawia na jakość i starannie wybiera miejsca, w których śpiewa. Woli zagrać rzadziej, ale za wyższe stawki. Taki system pracy pozwala ikonie lat 80. na spokojne i godne życie.
"Dużo się dzieje. Ale też mam takie wrażenie, że im jestem starsza, tym te zajętości są bardziej intensywne. Nie chodzi tu o ilość koncertów, bo ja już się w życiu napracowałam i czasami całe lato występowałam - codziennie grałam koncert w innej miejscowości. Tego już dzisiaj nie ma. Na całe szczęście, bo ja nie dałabym już rady. Wolę dzisiaj pracować mniej za większe pieniądze niż dużo za mniejsze. Tak się składa, że to idzie w parze" - powiedziała piosenkarka.
Piosenkarka w obronie artystów z niskimi dochodami
W maju wybuchła ożywiona dyskusja wokół projektu ustawy, która miałaby zagwarantować wsparcie socjalne dla artystów. Część społeczeństwa uznała ten pomysł za zbędny, podczas gdy inni wskazywali na konieczność pomocy twórcom, którzy nie zyskali ogromnej sławy ani nie odłożyli sobie środków na starość. Majka Jeżowska w rozmowie z „Telemagazynem" zaznaczyła, że nie wszyscy mieli szansę na zbudowanie finansowej poduszki bezpieczeństwa w trakcie trwania kariery.
"Nie wszyscy artyści trafili na taki moment, że mogli odciąć kupony i zabezpieczyć sobie przyszłość wtedy, kiedy byli na topie. [...] Potem przychodzi zderzenie ze starością, odtrąceniem i wypaleniem. Tych oszczędności też tak dużych nie ma. Oni czasami nie mają swoich mieszkań" - podsumowała.
Polecany artykuł: