Jest nowy dowód w sprawie Rynkowskiego! Ten moment może zmienić wszystko

2026-06-11 17:00

Sprawa Ryszarda Rynkowskiego, która od miesięcy budzi ogromne emocje, właśnie weszła w nową fazę. Do akt postępowania trafił ważny dowód, który może mieć kluczowe znaczenie dla dalszych losów muzyka. To właśnie od niego może zależeć, jak zakończy się głośna sprawa dotycząca prowadzenia samochodu rzekomo pod wpływem alkoholu.

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło przed rokiem. Ryszard Rynkowski uczestniczył w kolizji drogowej, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci odnaleźli go później w domu. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Na tej podstawie artyście postawiono zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości.

Sprawa Rynkowskiego stała w miejscu

Proces Ryszarda Rynkowskiego miał rozpocząć się już w kwietniu tego roku, jednak sprawa niespodziewanie utknęła. Zarówno obrońca muzyka, jak i prokurator złożyli wniosek o zmianę sędziego prowadzącego postępowanie. Sąd przychylił się do tego wniosku, ale nowy termin rozprawy do dziś nie został wyznaczony.

Teraz pojawiły się nowe informacje. Jak ustalił "Fakt", Sąd Rejonowy w Brodnicy zdecydował o dopuszczeniu kolejnego dowodu. Chodzi o specjalistyczną opinię przygotowywaną przez Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna w Krakowie, a dokładnie przez Pracownię Badania Alkoholu i Narkotyków.

Kluczowy dowód w sprawie Rynkowskiego dotarł do sądu 

To właśnie eksperci mają przeanalizować materiał zgromadzony w sprawie i odpowiedzieć na pytania dotyczące stężenia alkoholu w organizmie artysty. Sąd poinformował, że termin rozprawy zostanie wyznaczony dopiero po powrocie akt wraz z opinią biegłych.

Od początku postępowania linia obrony Rynkowskiego pozostaje niezmienna. Pełnomocnik muzyka przekonuje, że jego klient miał spożyć większą ilość alkoholu już po kolizji, a nie przed nią. Zdaniem obrony wynik badania przeprowadzonego w domu nie musi więc odzwierciedlać stanu, w jakim artysta znajdował się podczas prowadzenia samochodu.

Nie przegap: Doda jak ją Pan Bóg stworzył. Tak uczciła zdobycie złotej płyty

Prawnik Rynkowskiego nie ma wątpliwości

Na ten aspekt zwracał uwagę już w ubiegłym roku mecenas Adam Kozioziembski. Prawnik podkreślał, że między momentem prowadzenia pojazdu a badaniem alkomatem upłynęło około półtorej godziny. Według niego ustalenie rzeczywistego stężenia alkoholu w chwili kolizji wymaga specjalistycznych analiz i wyliczeń.

Właśnie dlatego opinia krakowskich biegłych może okazać się przełomowa. Jeżeli eksperci potwierdzą argumentację obrony, sprawa może nabrać zupełnie nowego kierunku. Jeśli jednak ich ustalenia będą zgodne z dotychczasowymi ustaleniami śledczych, pozycja Rynkowskiego w procesie może znacząco się skomplikować.

Na razie pozostaje czekać na wyniki ekspertyzy.

Zobacz też: Monika Richardson prosi ludzi o pieniądze. Każda kwota może jej pomóc

Ryszard Rynkowski słania się na scenie. Mówi o zmarłej żonie. "Jest mi ciężko"
Sonda
Czy uważasz, że gwiazdy powinny być karane tak samo jak normalni śmiertelnicy?