Walka o atom w Koninie weszła na wyższy poziom. Już nie tylko obietnice, że Konin to najlepszy wybór na budowę w tym miejscu elektrowni atomowej - podczas wizyty studyjnej "Kierunek - Atom. Przystanek - Konin" inwestorom, specjalistom i dziennikarzom zajmujących się energetyką jądrową przedstawiono szereg badań i ekspertyz. Zebranym przedstawił je Łukasz Złakowski, prezes zarządu Inplus Sp. z o. o. Omówiono parametry techniczne potencjalnej lokalizacji, a podstawą były wyniki raportu „Wstępna analiza z oceny lokalizacji Pątnów dla rozwoju Elektrowni Jądrowej”, opracowanego przez firmę.
Za konińską lokalizacją przemawiają pomyślne badania dotyczące nośności gruntów, uskoków tektonicznych, zdarzeń sejsmicznych, zjawisk geologicznych czy zagrożeń powodzią.
Uważamy, że jest to bardzo poważny atut w tej rywalizacji, jak się okazuje z regionem bełchatowskim, bo zostały dwie lokalizacje właściwie w tej chwili jako rozpatrywane, więc staramy się pokazać z jak najlepszej strony.To trzeba potwierdzić w sposób rzetelny, naukowy poprzez badania, udowodnić to. Liczymy na to, że to ten proces udowadniania tych walorów będzie skuteczny - powiedział Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego
Ważnym punktem spotkania, był wjazd na dach bloku w elektrowni Pątnów. Stamtąd rozciągał się widok na wszystkie jeziora okalające teren, na którym mogłaby elektrownia atomowa powstać. Dużo ostatnio mówi się o suszy hydrologicznej w Wielkopolsce Wschodniej - widok takiej ilości wody miał zapewnić uczestników spotkania, że potrzeby wynikające z funkcjonowania elektrowni jądrowej zostaną zaspokojone - bo wody już jest dużo, a w przyszłości dzięki zalewanym wyrobiskom po kopalniach węgla brunatnego - jeszcze jej przybędzie
Te jeziora, które tutaj widzimy, to są jeziora naturalne. Cała pojemność tego systemu chłodzenia, który mamy łącznie z kanałami powrotnymi, to jest około 85-88 milionów m³ wody i to jest naturalny system. To tam widać zbiornik Kleczew. Ten zbiornik sam jeden ma 145 milionów m³ pojemności. Natomiast zbiornik, który jest obok tego zbiornika, który jest w już wyeksploatowanej odkrywce Jóźwin 2B. Ten zbiornik będzie miał docelowo 240 milionów metrów sześciennych pojemności, ponad 800 hektarów powierzchni. Zbiornik jest zalewany. W tej chwili mamy około 15 do 20 proc. pojemności zalanej, czyli wlaliśmy do tego zbiornika mniej więcej 50 milionów metrów sześciennych wody - podkreśla Maciej Koński, wiceprezes ZEPAK S.A.
W wizycie studyjnej wzięli udział zagraniczni inwestorzy z Westinghouse, EDF i Candu. Zapytani wprost przez dziennikarzy, co sądzą na temat konińskiej lokalizacji - powiedzieli, że "są pod wrażeniem", ale jak powiedział Robert Niewierski z Westinghouse - obie lokalizacje Konin i Bełchatów są równorzędne
Zaczynamy razem z rządem pracę i będziemy oceniać te lokalizacje. Natomiast nie do nas będzie należała decyzja, która wygra. Natomiast trzeba wiedzieć, że Bełchatów też ma ogromną elektrownię i wody tam też wystarcza do chłodzenia tego, co tam jest - dodał Robert Niewierski
Zdaniem prezydenta Konina Piotra Korytkowskiego zarówno Konin jak i Bełchatów łączy przemysłowa historia obu terenów i energia oparta na wydobywanym węglu brunatnym. Jednak to za Koninem jako miejscem, gdzie mogłaby powstań elektrownia atomowa przemawia więcej argumentów
Po pierwsze, jesteśmy już w bardzo zaawansowanym procesie odchodzenia od produkcji energii elektrycznej z węgla brunatnego. Bełchatów ma przed sobą wiele lat jeszcze kopania węgla brunatnego i produkowania energii elektrycznej z niego. Mamy przecież pracowników, którzy w jakiś sposób muszą i mogą być zagospodarowani, gdybyśmy zlokalizowali tutaj elektrownię jądrową. Mamy urządzenia wyprowadzenia mocy, mamy linie przesyłowe, mamy wodę. Mamy przychylne społeczeństwo, które zabiega o to, aby tutaj właśnie ta inwestycja miała miejsce. Ludzie oczekują tego i aprobują lokalizację w Koninie, bądź też już tutaj obok. To, jak ta decyzja będzie pozytywna dla Konina, spowoduje, że pobudzi się gospodarka w Koninie. Zdecydowanie my tego oczekujemy - podkreśla Piotr Korytkowski
Przypomnijmy, ostateczna decyzja, czy elektrownia będzie budowana w Koninie czy w Bełchatowie zapadnie w 2028 roku.