Miasto będzie pracowało nad stworzeniem planu zbudowania pływających instalacji fotowoltaicznych. Farma miałaby powstać na jeziorku technicznym przy elektrowni.
Pomysł jest taki, żeby te panele fotowoltaiczne, bezpośrednio były połączone z magazynem energii, który ma być zlokalizowany przy brzegu tego jeziora, a z tego magazynu prąd ma zasilać elektrolizer, który dzisiaj produkuje wodór.
Powiedział nam zastępca prezydenta Konina, Paweł Adamów i dodał, że aby inwestycja mogła ruszyć, konieczna jest zmiana planu zagospodarowania przestrzennego.
Mnie trochę niepokoi kwestia współistnienia tej inwestycji z lokalnym środowiskiem naturalnym. Czy faktycznie nie będzie ona godziła w florę i faunę, która jest na tym jeziorze. Proces pewnych analiz, pokaże oddziaływanie środowiskowe, pozwoli szerzej się pochylić nad inwestycją.
Powiedział nam koniński działacz na rzecz ekologii, Piotr Czerniejewski. Cała procedura zmian, może potrwać mniej więcej rok.