90 tysięcy złotych na opiekę nad kotami wolno żyjącymi w Koninie dostała Akcja Konin. To Stowarzyszenie zajmuje się teraz leczeniem, czipowaniem i karmieniem, wałęsającymi się po mieście kociakami.
Porobiłam takie azyle. Azyle są w kilku miejscach w Koninie. Koty tam sobie rezydują. Mają budy, mają swoje miejsce do wypoczynku, mają swoje miejsce do spania. To jest ich miejsce na ziemi. Dzięki temu, nie są rozjeżdżane przez samochody.
Powiedziała nam Elżbieta Socha, koordynatorka zadania z ramienia Akcji Konin i dodała, że w sumie w mieście stworzono sześć noclegowni dla bezdomnych kotów. Działają one dzięki pomocy ludzi dobrej woli...
Te kobiety bardzo cenię, bo one wykonują bardzo ciężką pracę. Kota nakarmić, dać tabletkę na odrobaczenie, kota zawieść na sterylizację, droga przez mękę, ale opłaca się. Zmniejszamy dzięki temu nad populację tych zwierzaków i dzięki takim osobom nie będzie bezdomności.
Akcja Konin jest otwarta na współprace z nowymi wolontariuszami. Wystarczy się skontaktować ze Stowarzyszeniem. Szczegóły znajdziecie w internecie.