Szpieg na treningu Śląska?! Kuriozalna sytuacja przed meczem z Legią

2026-08-27 10:54

W najbliższy piątek, 28 sierpnia, lider Ekstraklasy – Legia Warszawa – zmierzy się z Wrocławskim Śląskiem. Mimo że „Wojskowi” prowadzą w tabeli, podchodzą do rywala niezwykle poważnie. Prawdopodobnie aż za bardzo, co doprowadziło do afery szpiegowskiej na treningu Wrocławian. Wyjaśniamy kulisy tego zdarzenia.

Kibice Legii Warszawa z podniesionymi rękami za wielką flagą klubu. O meczu ze Śląskiem przeczytasz na Eska2.
Autor: BRUNNER / Super Express

Legia Warszawa z udanym startem. Szpiegowska afera przed starciem ze Śląskiem Wrocław

Początek sezonu 2026/27 w polskiej lidze należy do Legii Warszawa. Zespół prowadzony przez Marka Papszuna w pięciu kolejkach nie znalazł pogromcy, inkasując 11 punktów, co zapewnia im fotel lidera. Należy jednak pamiętać, że wicelider Górnik Zabrze (9 oczek) oraz czwarty w zestawieniu Lech Poznań (7 punktów) mają do rozegrania po dwa zaległe mecze. Z kolei Śląsk Wrocław rozpoczął rozgrywki ze zmiennym szczęściem – zgromadził pięć punktów w pięciu występach. Legioniści, bogatsi o doświadczenia z ubiegłych lat, nie zamierzają jednak lekceważyć rywala. Wygląda na to, że w swoich przygotowaniach stołeczny klub przekroczył pewne granice. O nietypowym incydencie, przypominającym scenariusz komedii kryminalnej, poinformował wrocławski dziennikarz, Piotr Potępa.

Koszmarna wpadka i gol w doliczonym czasie. Robert Lewandowski odpowiedział na drwiny kibiców z Meksyku

Afera przed Legia - Śląsk. Pożegnanie Artura Jędrzejczyka

Wszystko wskazuje na to, że ktoś przy Łazienkowskiej zainspirował się kinem akcji. Spektakularny plan szpiegowski zakończył się jednak kompletną porażką.

Ciekawa historia przed meczem Legia - Śląsk. Pan Trener Analityk Legii Warszawa Dominik Ciarkowski podglądał i nagrywał telefonem dzisiejszy trening Śląska Wrocław. Trenerzy Wrocławian widząc dziwne zachowanie Pana Dominika postanowili zareagować. Kiedy podszedł do niego jeden z trenerów Śląska, Pan Dominik zmieszał się i uciekł

– taką relację przedstawił Piotr Potępa w serwisie X. Warto podkreślić, że zbliżające się spotkanie Legia Warszawa - Śląsk Wrocław to nie tylko walka o punkty, ale również niezwykle emocjonujące wydarzenie. Na murawie pojawi się Artur Jędrzejczyk, ikona Warszawskiego klubu. Będzie to oficjalne pożegnanie obrońcy, który rozegrał dla „Wojskowych” aż 419 spotkań, sięgając po 14 pucharów.

W życiu zawodnika bywa, że przychodzi moment, kiedy trzeba się pożegnać. Mam nadzieję, że będę mógł podziękować kibicom za te wszystkie lata. Zwłaszcza za ostatnie, kiedy wychodząc na boisko słyszałem cały stadion skandujący moje imię i nazwisko

– to słowa „Jędzy”, zamieszczone na oficjalnej stronie internetowej klubu. Decyzją władz, numer 55, z którym przez lata grał Jędrzejczyk, zostanie wyłączony z użytku. Żaden z przyszłych piłkarzy Legii nie założy już koszulki z tą liczbą.

Galeria: Kibice na meczu Legia Warszawa - Zagłębie Lubin

Zoran Arsenić (obrońca, Legia Warszawa) specjalnie dla "Super Expressu"