Spis treści
Były premier o polityce Ukrainy. Leszek Miller ocenia wypowiedź Witalija Kliczki
Leszek Miller w ostatnim czasie regularnie punktuje działania prezydenta Wołodymyra Zełenskiego oraz innych przedstawicieli ukraińskich władz. Były szef rządu stanowczo sprzeciwia się ukraińskiej polityce historycznej, zwłaszcza w kontekście rzezi wołyńskiej, ale chętnie wypowiada się też o aktualnych wydarzeniach. Teraz skomentował wywiad, jakiego udzielił Witalij Kliczko. Mer Kijowa na antenie Radia Zet dziękował za polskie wsparcie w trakcie wojny i apelował o dalszą pomoc.
Robert Lewandowski może zacierać ręce. Chicago Fire sfinalizowało ważny transfer
Ubiegła zima była bardzo trudna. Dziękujemy naszym partnerom, pomocy humanitarnej, wsparciu, które otrzymaliśmy również z Polski. Dziękujemy bardzo, nigdy nie zapomnimy waszej pomocy. Przeszliśmy przez ten trudny okres, ale rozumiemy, że kolejna zima będzie równie trudnym wyzwaniem dla 3,5 miliona mieszkańców naszego miasta
Mer Kijowa odniósł się również do bieżących braków ukraińskiej armii.
Zaskakujące słowa Tymoteusza Puchacza o religii. Awansował do Ligi Mistrzów i wspomniał o Bogu
To nie tajemnica, że zależy od niej życie mojego miasta. Brakuje nam pocisków, które zestrzeliwują drony, rakiety manewrujące i balistyczne. Dlatego bardzo liczymy na wsparcie militarne w zakresie środków obrony powietrznej
Leszek Miller przypomina o synach mera Kijowa
Słowa Witalija Kliczki nie pozostały bez odpowiedzi. Leszek Miller za pośrednictwem serwisu X odniósł się do jego apelu, a jego krótki wpis szybko zyskał popularność w sieci. Były polityk potrzebował zaledwie jednego zdania, by uderzyć w byłego pięściarza.
Może pan Kliczko zwróci się najpierw do swoich synów?
Warto dodać, że obaj synowie ukraińskiego byłego mistrza świata wagi ciężkiej w boksie przebywają obecnie w Stanach Zjednoczonych. Młodszy z nich, Maksym, na co dzień gra w koszykarskiej drużynie East Carolina University.