Głośna awantura na stadionie Radomiaka. On ma być następcą Goncalo Feio

2026-03-10 10:00

Ekstraklasa dawno nie widziała tak potężnego skandalu. Zawieszony za kartki trener Radomiaka Goncalo Feio wdał się w ostrą kłótnię z samorządowcem Dariuszem Wójcikiem. Lokalny polityk miał uderzyć porywczego szkoleniowca. Skutkiem gigantycznej awantury najpewniej będzie utrata posady przez Portugalczyka. Jak informuje dziennikarz Szymon Janczyk z serwisu Weszło, wakat po zwolnionym menedżerze błyskawicznie wypełni hiszpański szkoleniowiec.

Goncalo Feio

i

Autor: Cyfrasport Goncalo Feio
  • Niedzielny mecz Radomiaka Radom z GKS Katowice zakończył się gigantycznym skandalem i ostrym starciem trenera gospodarzy z lokalnym radnym.
  • Dariusz Wójcik stanowczo tłumaczy swoje zachowanie koniecznością obrony przed bardzo agresywną postawą portugalskiego trenera.
  • Wszystko wskazuje na to, że porywczy Portugalczyk w trybie natychmiastowym pożegna się z posadą szkoleniowca radomskiej drużyny.
  • Władze klubu zamierzają powierzyć misję prowadzenia zespołu Kiko Ramirezowi, który kiedyś zatrudniał Feio w Wiśle Kraków.

Portugalski trener często szokował publiczność swoim wybuchowym temperamentem. Niedziela, 8 marca, przyniosła jednak niespodziewany obrót spraw, gdyż tym razem to on został ofiarą. Mecz zakończył się skromnym triumfem GKS Katowice 1:0. Prawdziwe emocje wybuchły po ostatnim gwizdku w stadionowych kuluarach. Między trenerem a samorządowcem Dariuszem Wójcikiem miała wywiązać się kłótnia zakończona naruszeniem nietykalności Portugalczyka. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód.

Afera po meczu Radomiaka. Radny tłumaczy się po awanturze z Goncalo Feio

W wyniku sprzeczki, do której doszło po meczu Radomiaka, 57-letni mężczyzna miał uderzyć 36-letniego mężczyznę

- przekazała Justyna Jaśkiewicz z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Zaskakujące stanowisko zaprezentował polityk w wywiadzie dla serwisu Weszło. Miał on usłyszeć w swoim kierunku wyjątkowo wulgarny komunikat: „Jak to boisko przygotowałeś, sku*****nu”.

Przepraszam, że bluźnię, ale tak było. W nerwach się schowałem, byłem zszokowany (...) Zbliżył się (Feio - red.) tak blisko, że myślałem, że chce mnie uderzyć głową. Odruchowo zasłoniłem się ręką, ale niestety byliśmy bardzo blisko siebie i lekko musnąłem trenera Feio w policzek. Wiem, że to się nie powinno zdarzyć, ale to była prowokacja i moje zachowanie odbieram jako reakcję obronną na to, co zrobił pan trener

Tak argumentował Dariusz Wójcik. Raczej pewne jest, że po tej gigantycznej awanturze Portugalczyk pożegna się z klubem z Mazowsza. Stery w zespole ma przejąć jego dotychczasowy współpracownik Kiko Ramirez. Hiszpański menedżer prowadził w przeszłości Wisłę Kraków, w której rolę asystenta pełnił u niego... Feio. 

Piłkarze Legii starli się z kibicami po porażce z Cracovią SE