Spis treści
Katarzyna Skrzynecka wspomina Pawła Tucholskiego. Przyjaźnili się od czasów studiów
W trakcie swojej kariery Paweł Tucholski pracował z wieloma popularnymi twórcami. Jego śmierć wyjątkowo mocno dotknęła Katarzynę Skrzynecką, z którą znał się od czasów nauki w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Przez kolejne dekady ich drogi zawodowe wielokrotnie się przecinały. Artyści występowali wspólnie na deskach teatru w musicalu „Chicago”, a po latach spotkali się ponownie przy okazji realizacji telewizyjnego programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”.
Gwiazda przywołała także pamięć o ich wspólnej pracy w studiu dubbingowym przy dwóch legendarnych produkcjach wytwórni Disney. W polskich wersjach językowych Paweł Tucholski użyczył głosu Aladynowi oraz Simbie, natomiast Katarzyna Skrzynecka wykonywała partie wokalne przypisane postaciom Dżasminy i Nali.
Zobacz także: Katarzyna Skrzynecka kiedyś i dziś. Tak w młodości wyglądała polska gwiazda!
Artystka zamieściła w sieci niezwykle emocjonalny wpis pożegnalny. Wyznała w nim otwarcie, że bardzo ciężko jest jej zaakceptować informację o odejściu przyjaciela.
🖤 ...bardzo smutno... 🖤 Paweł Tucholski... Aktor i wokalista ... 🩶Tuchol... Mój serdeczny Przyjaciel z jednego Roku na studiach w PWST ... Nie mogę uwierzyć.... że tak młodo i nagle zabrakło go wśród nas .... Kochany, serdeczny, pełen uroczej i dobrodusznej "naiwności" w świecie, w którym często nie docenia się takich Wrażliwców. Ten ciepły serdeczny śmiech będę pamiętać zawsze jako najurokliwsze chwile studenckich lat .... Razem graliśmy w Musicalu "Chicago" ... po latach też w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"... Jako duet zawodowy zagraliśmy i zaśpiewaliśmy duet Alladyna i Jasminy w polskiej wersji dubbingowej Disney'owskiego "Alladyna".... oraz jako Nala i Simba w "Król Lew" ... 🩶 Paweł .... tak smutno Wyrazy Współczucia dla Bliskich i Rodziny – napisała Katarzyna Skrzynecka.
Barbara Kurdej-Szatan żegna Pawła Tucholskiego we wzruszającym wpisie
Swoim smutkiem podzieliła się z internautami także Barbara Kurdej-Szatan. Aktorka opublikowała w sieci wpis, w którym zwróciła uwagę na ogromny talent oraz wyjątkową energię zmarłego kolegi. Zaznaczyła, że jego niezwykła osobowość dawała o sobie znać zarówno podczas występów na scenie, jak i w trakcie rozmów za kulisami.
Pawełku…..♥️😢 [*] @pawel_tucholski 💔Będzie Cię bardzo brakowało…. Twojej radości niezwykłej, talentu, dobra… I na scenie.. i za kulisami.. i wszędzie, gdzie swą cudowną dobrą energią się dzieliłeś. Dziękujemy Ci za nią, za Ciebie…🙏🏼 Do zobaczenia🫶🏼 - napisała Barbara Kurdej-Szatan.
Anna Mucha i Anna Korcz reagują na śmierć Pawła Tucholskiego
Sekcja komentarzy pod publikacją Barbary Kurdej-Szatan szybko zapełniła się pełnymi żalu wpisami. Po raz kolejny wypowiedziała się tam Katarzyna Skrzynecka, ponownie zaznaczając, jak ważną osobą w jej życiu był zmarły artysta. Aktorka jeszcze raz wróciła pamięcią do ich studenckiej przyjaźni oraz nagrań polskiego dubbingu do filmu „Aladyn”.
„🖤🖤🖤😥Tuchol... Mój serdeczny Przyjaciel z jednego Roku na studiach w PWST ... Nie mogę uwierzyć.... Kochany, serdeczny, pełen uroczej i dobrodusznej »naiwności« w świecie, w którym często nie docenia się takich Wrażliwców. Ten ciepły serdeczny śmiech będę pamiętać zawsze jako najurokliwsze chwile studenckich lat .... Jako duet zawodowy zagraliśmy i zaśpiewaliśmy duet Alladyna i Jasminy w polskiej wersji dubbingowej Disney'owskiego »Alladyna«.... Paweł kochany” – napisała w komentarzu Katarzyna Skrzynecka.
Pod tym samym wpisem głos zabrała również Anna Mucha. Artystka złożyła wyrazy współczucia rodzinie oraz najbliższym zmarłego aktora.
„🖤 kondolencje dla najbliższych i rodziny” – napisała Anna Mucha.
Swojego poruszenia nie ukrywała także Anna Korcz. Z jej słów wynika, że planowała w najbliższym czasie spotkać się z Pawłem Tucholskim, jednak te plany nie zostaną już zrealizowane.
„Paweł… nie wierzę… mieliśmy się zobaczyć…, niepotrzebnie było to odkładać…” – wyznała Anna Korcz.
Zwięzłe, lecz bardzo emocjonalne pożegnanie opublikowała również Olga Szomańska. „Pawełek wspaniały!” – napisała artystka. Jacek Kopczyński, który współpracował ze zmarłym w Teatrze Dramatycznym w Warszawie, udostępnił w sieci ich wspólne zdjęcie z przeszłości. Aktor opatrzył fotografię krótkim wpisem: „Żegnaj Pawełku....”.
Paweł Tucholski zmarł w wieku 57 lat. Tuż przed śmiercią dostał nową pracę
Paweł Tucholski odszedł 30 października 2026 roku w wieku 57 lat. Spełniał się jako aktor filmowy, teatralny, musicalowy oraz dubbingowy. Polscy widzowie doskonale pamiętają jego głos, którym mówił dorosły Simba w „Królu Lwie” oraz główny bohater animacji „Aladyn”. Artysta regularnie pojawiał się też na małym ekranie w popularnych serialach, takich jak „Złotopolscy”, „Klan”, „Prawo Agaty” czy „Kryminalni”.
W 2014 roku artysta był uczestnikiem pierwszej odsłony muzycznego widowiska „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, zajmując ostatecznie piąte miejsce. Co szczególnie tragiczne, 27 października, czyli dokładnie trzy dni przed śmiercią aktora, Teatr Miejski im. Tadeusza Różewicza w Gliwicach ogłosił, że Tucholski dołącza do jego zespołu. Artysta stał u progu nowego rozdziału w karierze, ale nie zdążył już zaprezentować się gliwickiej publiczności.