W ostatnim czasie pożegnaliśmy wiele znanych osób, które odeszły zbyt młodo. W godzinach wieczornych 9 września pojawiła się przykra informacja o śmierci młodego, polskiego rapera. Wiktor J. - znany jako Salvador - spocznie w mieście, z którym był blisko związany, Poznaniu.
Nie żyje Salvador. Wiktor J. miał tylko 26 lat
Smutną wiadomość podał za pośrednictwem mediów społecznościowych serwis poznanskirap.com, najstarszy polski portal poświęcony temu gatunkowi muzycznemu. Wiktor J. - znany publicznie jako Salvador - zasłynął pod koniec 2019 roku za sprawą utworu "YABADABADOO". Jak do tej pory, piosenka w serwisie YouTube zgromadziła już ponad 20 mln odsłon, a w komentarzach pojawiło się wiele wyrazów smutku ze strony fanów.
W 2021 roku młody raper dołączył do wytwórni Def Jam Recordings Poland, związaną z Universal Music Polska. Od tamtej pory wydał kilka singli, charakteryzujących się humorem i dużą bezpośredniością. 26-latek był często wymieniany jako jeden z prekursorów patotrapu w Polsce, co sprawiło, że doskonale znały go osoby śledzące bardziej kontrowersyjnych twórców. Salvador był osobiście związany z Poznaniem. Szczegóły jego śmierci nie zostały podane do publicznej wiadomości.
Zobacz też: Nie żyje 22-letnia piękność. Panująca miss od dzieciństwa zmagała się z chorobą
Zmarły raper spocznie w Poznaniu
Ostatnie pożegnanie zaplanowano na piątek, 11 września. Salvador zostanie pochowany przed południem na cmentarzu miłostowskim w stolicy Wielkopolski.
- Wiktor był ukochanym synem i bratem. Jego pogrzeb odbędzie się w najbliższy piątek o godzinie 10:00 na cmentarzu Miłostowo w Poznaniu. Uroczystości rozpoczną się przy wejściu od strony ulicy Warszawskiej - czytamy na instagramowym profilu poznanskirap.
Bliskim Wiktora "Salvadora" składamy wyrazy współczucia.