W świecie show-biznesu, gdzie często liczy się idealny kadr, Joanna Opozda postanowiła pokazać coś znacznie ważniejszego – czystą, matczyną emocję. Gwiazda nie ukrywa, że tempo, w jakim dorasta jej syn, jest dla niej zaskakujące. Zamiast silić się na wielkie słowa, postawiła na naturalność i autentyczne wzruszenie, dając fanom do zrozumienia, że to nie jest tylko kolejny post do odhaczenia w social mediach.
Cztery lata. A ja mam wrażenie, że dopiero co trzymałam go pierwszy raz na rękach – zaczęła, dając jasno do zrozumienia, że to nie kolejna „obowiązkowa” publikacja, tylko moment prawdziwego wzruszenia.
Polecamy: Joanna Opozda pokazała młodszą siostrę. Podobne?
Aktorka zrelacjonowała ten dzień jako pełen beztroski i dziecięcej radości, z dala od sztywnej etykiety. Na imprezie urodzinowej Vincenta nie zabrakło tego, co w takich momentach gra pierwsze skrzypce: śmiechu, biegania i słodkiego bałaganu. Opozda przyznała, że była to ekscytacja, której nie da się podrobić, a tort na policzkach syna był najlepszym dowodem na udaną zabawę.
Opozda o Vincencie: „Z malucha staje się małym człowiekiem”
Najbardziej chwytającym za serce fragmentem wpisu jest obserwacja zmian zachodzących w chłopcu. Gwiazda z czułością reżysera przyglądającego się swojemu dziełu zauważa, jak Vincent z niemowlaka przeistacza się w chłopca z własnym zdaniem. To wyznanie pełne dumy, ale i lekkiego uśmiechu w stronę rodzicielskich wyzwań, bo aktorka zaznacza, że z malucha staje się małym człowiekiem z charakterem.
Patrzę na niego i widzę, jak z malucha staje się małym człowiekiem z charakterem, wrażliwością i własnym zdaniem (czasem aż za bardzo 😉) – dodała z uśmiechem, ale też z dumą, jaką zna każdy rodzic.
Joanna Opozda dziękuje najbliższym
We wpisie nie zabrakło również miejsca dla drugiego planu, który w życiu aktorki odgrywa kluczową rolę. Joanna Opozda wyraziła głęboką wdzięczność wobec przyjaciół i bliskich, którzy towarzyszyli im w tym dniu. Podkreśliła, że to właśnie oni tworzą wokół jej syna bezpieczny świat, co dla samotnej mamy jest wartością absolutnie bezcenną.
Jestem ogromnie wdzięczna za ludzi, którzy byli z nami tego dnia. Za przyjaźń, za obecność, za to, że tworzycie wokół mojego syna bezpieczny, ciepły świat. To dla mnie bezcenne.
Nie przegap: Joanna Opozda pokazała zdjęcia z synem. Internauci zgodni: "cała mamusia"
Finał urodzinowego wpisu to bezpośredni zwrot do małego solenizanta. Aktorka w poruszających słowach podziękowała synowi za wspólną drogę i zadeklarowała, że zawsze będzie stać u jego boku, niezależnie od tego, jaki scenariusz napisze im życie.
Vincent – dziękuję, że wybrałeś mnie na swoją mamę. Niech te kolejne lata będą jeszcze piękniejsze. A ja będę zawsze obok. Dziękujemy