Spis treści
Filip z „Hotel Paradise” bije się w pierś. Uczestnik przyznaje się do błędów
Podobnie jak pozostali bohaterowie popularnego show, Filip chętnie dzieli się swoim życiem w mediach społecznościowych. To właśnie na Instagramie postanowił skomentować swoje kontrowersyjne poczynania w telewizji. Mężczyzna nie ukrywa, że jego zachowanie w „Hotelu Paradise” było dalekie od ideału. W opublikowanym wideo wprost przyznał, że internauci mają pełne prawo do krytyki i swobodnego wyrażania opinii na temat tego, co widzą na ekranie. Jednakże do pewnego momentu.
„Ja wiem, że w programie popełniłem bardzo dużo błędów, bardzo dużo rzeczy źle zrobiłem i źle się zachowałem”
Zarazem uczestnik podkreślił istotną różnicę pomiędzy telewizyjną kreacją a rzeczywistym życiem. Jego zdaniem, wyrażanie dezaprobaty wobec poczynań w reality show nie daje nikomu prawa do bezpośrednich ataków na drugiego człowieka w świecie rzeczywistym.
Szokujące wiadomości do gwiazdora „Hotel Paradise”. „Ludzie życzyli mi śmierci”
Bohater programu ujawnił, że ostatnio zalała go fala niezwykle brutalnych wiadomości prywatnych. Według jego relacji, niektórzy internauci znacznie przekroczyli granicę zwykłej krytyki, posuwając się do skrajnych zachowań.
„Chcę nawiązać do tego, że dzisiaj w DMach ludzie pisali mi i życzyli mi śmierci”
Przy tej okazji Filip zwrócił uwagę na zjawisko cyberprzemocy, które może prowadzić do tragicznych skutków. Zaznaczył, że on sam jest silny psychicznie, jednak nie każdy potrafi równie dobrze poradzić sobie ze zmasowanym atakiem w sieci.
„Niektórzy nie mają takiej mocnej psychiki jak ja czy ktoś inny i ten hejt dotyka te osoby”
Uczestnik nie domaga się, by widzowie zaprzestali komentowania jego osoby. W pełni akceptuje fakt, że bycie ocenianym to wpisane w ryzyko uczestnictwa w produkcjach telewizyjnych. Apeluje jedynie o zachowanie zdrowego rozsądku i odróżnienie merytorycznej krytyki od niszczącego hejtu.
„Zanim zaczniecie oceniać człowieka i życzyć mu takich rzeczy, zastanówcie się”