Spis treści
Seksbomba polskich ekranów z lat 90. przeszła na zasłużony odpoczynek? Słowa Doroty Choteckiej, którymi podzieliła się w mediach społecznościowych, wywołały lawinę reakcji wśród internautów. Obserwujący nie przyjmują do wiadomości, że artystka mogłaby kiedyś zrezygnować z pracy. W końcu prezentuje się wręcz olśniewająco!
Dorota Chotecka skończyła 60 lat. Gwiazda zażartowała z emerytury
Początki kariery aktorki sięgają wczesnych lat 90., kiedy to szybko zaskarbiła sobie sympatię widzów występami w lubianych serialach. Co więcej, w tamtym czasie dorobiła się miana prawdziwej telewizyjnej seksbomby. Do dziś niezmiennie robi ogromne wrażenie swoim wyglądem, o czym mogła się przekonać publikując w sieci nowe wideo. Gwiazda pokazała się w dopasowanej, czerwonej kreacji bez ramiączek, uzupełnionej o stylowe akcesoria.
- Idę odebrać pierwszą emeryturę
Tym ironicznym zdaniem podpisała opublikowane nagranie. Reakcja internautów była błyskawiczna - pod postem natychmiast posypały się zachwyty. Fani jednoznacznie stwierdzili, że odtwórczyni roli Joli z serialu "13 posterunek" i Krysi Więcławskiej z "Rancza" w ogóle nie wygląda na swój wiek, mogąc pochwalić się nienaganną sylwetką.
- Super forma; Wow!; Co za figura; Im starsza tym młodsza; Kobieta rakieta; Pani wygląda jak maturzystka; Kiedy wiek emerytalny obniżyli?
Takie właśnie głosy pełne podziwu pojawiły się na instagramowym profilu aktorki.
Nie przegap: Natalia Kukulska zachwyciła w "Tańcu z gwiazdami". Czas się dla niej zatrzymał?
Dorota Chotecka o upływie czasu
Artystka z godnością przyjmuje upływający czas, choć otwarcie przyznaje, że w przeszłości lękała się starości. W wywiadzie udzielonym "Super Expressowi" gwiazda opowiedziała o swoich obawach związanych z przekroczeniem bariery 50 i 60 lat. Obecnie jej podejście do tego tematu uległo całkowitej zmianie.
- Kiedyś, jak Danuta Stenka powiedziała, że po pięćdziesiątce stała się przezroczysta, bałam się dobrnąć do pięćdziesiątki. Myślałam: Boże, po sześćdziesiątce to już koniec. To się zmieniło. Wszyscy się starzejemy. Ktoś powie: Jaka pani stara. No co, mam się nie starzeć? Może ktoś da mi receptę, żeby się nie starzeć. Chętnie byśmy z niej skorzystały, tylko takiej recepty po prostu nie ma - powiedziała.