Spis treści
Polska pokonuje Portugalię, ale organizatorzy ME zawiedli
Biało-Czerwoni rozpoczęli mistrzostwa Europy bez niespodzianek, pokonując Portugalię w trzech setach. Dysproporcja między zespołami była widoczna od samego początku, mimo że rywale starali się stawiać opór. Polska, broniąca tytułu mistrza Europy i niedawny triumfator Ligi Narodów (po wygranej z USA), jest jednym z głównych pretendentów do złotego medalu. O ile gra naszej drużyny była bez zarzutu, o tyle zawiedli bułgarscy organizatorzy. Mecz w sofijskiej Arenie 8888 oglądało na żywo zaledwie 867 kibiców. Większość z nich stanowili fani z Polski, co rodzi pytania o promocję wydarzenia przez gospodarzy.
Ruszyła III edycja turnieju "Z Orlika na Stadion"! Zwycięzcy polecą do FC Porto
Artur Szalpuk o polskich kibicach i koncentracji w kadrze
Polscy siatkarze po raz kolejny mogli liczyć na wsparcie swoich fanów. Artur Szalpuk podkreślił, że gdyby nie kibice z Polski, hala świeciłaby pustkami, a ich doping zawsze dodaje drużynie skrzydeł podczas meczów wyjazdowych. Zawodnik zauważył, że rywalizacja z Portugalią nie należała do najbardziej wymagających, ale zespół utrzymał odpowiedni poziom skupienia na parkiecie.
Gdybyśmy nie byli skoncentrowani, zrobilibyśmy sobie dużą krzywdę. Podeszliśmy do tego jak do każdego innego meczu. Mieliśmy dwie sesje wideo, taktykę na rywala. Normalnie, tak jak przed każdym innym meczem. Ale tak wewnętrznie, nie da się ukryć, pewnie nie ma takiej mobilizacji. Tak mi się wydaje, kiedy ma się świadomość, że rywal jest o te dwie klasy gorszy i wynik trochę z góry jest wiadomy
Szalpuk otwarcie przyznał, jak wyglądało podejście zespołu do tego spotkania. Kolejnym przeciwnikiem Polski na mistrzostwach Europy będzie Izrael, z którym nasi siatkarze zmierzą się w sobotę, 12 września. W fazie grupowej, z której do 1/8 finału awansują cztery najlepsze drużyny, Polacy zmierzą się jeszcze z Bułgarią, Ukrainą oraz Macedonią Północną.