Spis treści
Uroczystości żałobne Witolda Płóciennika. Bliscy apelują o datki zamiast kwiatów
Witold Płóciennik należał do grona najbardziej uznanych operatorów w polskiej kinematografii. Jego dorobek obejmuje pracę przy takich hitach jak „Kruk”, „Klangor”, „Zieja” oraz „Ikar. Legenda Mietka Kosza”. Pełnił również funkcję przewodniczącego Związku Zawodowego Filmowców i to właśnie ta organizacja udostępniła informacje o ceremoniach pogrzebowych. Piątkowe pożegnanie w Warszawie zgromadziło wielu gości, a rodzina zmarłego zwróciła się do żałobników z wyjątkowym apelem, prosząc o specyficzne upamiętnienie artysty.
Zobacz też: Podano szczegóły pogrzebu Witolda Płóciennika. Rodzina zaapelowała do żałobników
Pogrzeb Witolda Płóciennika w Warszawie. Urna w kształcie anioła
Ostatnia droga Witolda Płóciennika rozpoczęła się 18 września 2026 roku. O godzinie 11:00 w Kościele Rzymskokatolickim Środowisk Twórczych pw. św. Andrzeja Apostoła i Brata Alberta na warszawskim placu Teatralnym odprawiono mszę żałobną. Wśród uczestników ceremonii znalazła się m.in. aktorka Gabriela Muskała.
Po nabożeństwie procesja udała się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach. Punktualnie o 13:00 rozpoczęło się odprowadzenie prochów operatora, startując od bramy przy ul. Powązkowskiej 43/45.
Uwagę zgromadzonych przykuła niezwykła urna. Prochy artysty spoczęły w naczyniu w kształcie anioła, co nadało uroczystości niezwykle głęboki i symboliczny wymiar. Ten wyjątkowy element potęgował podniosłą i wzruszającą atmosferę pożegnania.
Rodzina zmarłego wystosowała do uczestników pogrzebu prośbę. Zamiast tradycyjnych wieńców i wiązanek, bliscy poprosili o wsparcie finansowe dla wybranej fundacji. Zbiórka do puszek odbywała się zarówno przed świątynią, jak i na cmentarzu, a szczegóły dotyczące celu zbiórki miała podać rodzina.
Śmierć Witolda Płóciennika wstrząsnęła środowiskiem filmowym. Był to twórca, którego kadry na zawsze wpisały się w historię polskich seriali i filmów. Ostatnie dni życia operatora to tragiczna historia. W końcówce sierpnia zaginął w rejonie Lubniewic. Gdy 31 sierpnia nie stawił się w pracy, ruszyły szeroko zakrojone poszukiwania.
Kilka dni później ratownicy odnaleźli jego ciało. Ze wstępnych oględzin wykluczono udział osób trzecich. 8 września 2026 roku odbyła się sekcja zwłok, z której wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa.
Zobacz też: Ostatnie godziny życia Witolda Płóciennika. Wiadomo, z kim miał się spotkać