Anita Lipnicka odeszła z zespołu u szczytu popularności Varius Manx
W połowie lat 90. Varius Manx należał do najpopularniejszych zespołów w Polsce. Anita Lipnicka była głosem płyt „Emu” i „Elf”, z których pochodziły takie przeboje jak „Zanim zrozumiesz”, „Pocałuj noc”, „Zamigotał świat”, „Wolne ptaki” i „Zabij mnie”. Zespół zdobywał nagrody, sprzedawał setki tysięcy płyt i przyciągał tłumy na koncerty. Wydawało się, że przed wokalistką i pozostałymi muzykami są kolejne lata wspólnych sukcesów.
Lipnicka podjęła jednak decyzję, która dla wielu fanów była kompletnym zaskoczeniem. Latem 1995 roku odeszła z Varius Manx i postanowiła rozpocząć działalność na własny rachunek. Nie miała gwarancji, że publiczność zaakceptuje ją bez zespołu. Musiała również udowodnić, że jest nie tylko charakterystycznym głosem przebojów napisanych przez innych, ale samodzielną artystką, która potrafi stworzyć własny muzyczny świat.
Wyjechała do Londynu i zaczęła od nowa
Po odejściu z Varius Manx Anita Lipnicka wyjechała do Londynu. Spędziła tam kilka miesięcy, uczyła się angielskiego, pobierała lekcje tańca i przygotowywała materiał na pierwszą solową płytę. Album został nagrany w całości w brytyjskiej stolicy. Wokalistka pracowała pod opieką Wiktora Kubiaka, menedżera i producenta związanego wcześniej między innymi z karierą Janusza Józefowicza oraz sukcesem musicalu „Metro”.
W nagraniach uczestniczyli doświadczeni muzycy sesyjni. Jednym ze współpracowników Lipnickiej był David Austin, brytyjski wokalista i kompozytor, który wcześniej pracował z George’em Michaelem. To on współtworzył muzykę do piosenki „Mosty”. Dla Lipnickiej praca nad albumem oznaczała także debiut w roli kompozytorki. Nie chciała przygotować prostej kontynuacji nagrań Varius Manx. Zależało jej na płycie bardziej osobistej, spokojniejszej i podporządkowanej własnej wrażliwości.
„Wszystko się może zdarzyć” stało się wielkim sukcesem
Album „Wszystko się może zdarzyć” ukazał się 28 października 1996 roku. Tytuł idealnie pasował do sytuacji, w której znajdowała się młoda wokalistka. Po odejściu z bardzo popularnego zespołu rzeczywiście nie mogła być pewna, jak potoczy się jej dalsza kariera.Odpowiedź publiczności była jednoznaczna. Płyta osiągnęła status potrójnej platyny, a promujące ją single przez wiele tygodni zajmowały wysokie miejsca na listach przebojów.
Największą popularność zdobyły „I wszystko się może zdarzyć”, „Piękna i rycerz” oraz „Mosty”. Pierwszy z tych utworów stał się czymś więcej niż radiowym przebojem. Jego tytuł zaczął funkcjonować jak życiowe motto i do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych zdań kojarzonych z Anitą Lipnicką.Na albumie znalazły się także piosenki „I tylko noce” i „Diabeł i Bóg”, wykorzystane później na ścieżce dźwiękowej filmu „Pułapka”. Sama wokalistka pojawiła się w produkcji w niewielkiej roli solistki.
Potrójna platyna i pięć nominacji do Fryderyków
Debiutancki album potwierdził, że popularność Anity Lipnickiej nie była uzależniona wyłącznie od Varius Manx. Wokalistka z powodzeniem zbudowała własną muzyczną tożsamość i rozpoczęła solową karierę, która trwa do dziś. „Wszystko się może zdarzyć” przyniosło jej pięć nominacji do Fryderyków. Płyta była wyróżniana między innymi w kategoriach związanych z najlepszym albumem i piosenką roku. Sukces miał również znaczenie symboliczne. Lipnicka pokazała, że odejście z popularnego zespołu nie musi oznaczać końca kariery. W jej przypadku stało się początkiem bardziej samodzielnej drogi.D
wa lata później wydała album „To, co naprawdę”, a następnie „Moje oczy są zielone”. Kolejny ważny etap rozpoczęła współpraca z Johnem Porterem. Wspólnie stworzyli między innymi nagrodzoną Fryderykiem płytę „Nieprzyzwoite piosenki”.
Anita Lipnicka wraca do piosenek sprzed 30 lat
Trzy dekady po premierze albumu Anita Lipnicka postanowiła ponownie sięgnąć po materiał, który rozpoczął jej solową karierę. Jubileuszowa trasa „30 lat Wszystko się może zdarzyć” startuje 13 października 2026 roku w Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie. Podczas koncertów wokalistce towarzyszy rozbudowany zespół, którego skład został poszerzony o sekcję dętą oraz trio smyczkowe. Dzięki temu dobrze znane piosenki mogą zabrzmieć w nowych aranżacjach, ale bez utraty charakteru oryginalnych nagrań.
Artystka podkreśla, że trasa ma być podróżą w czasie oraz świętem dla słuchaczy, którzy wiążą z tymi piosenkami własne wspomnienia. W kolejnych tygodniach jubileuszowe koncerty odbędą się między innymi w Łodzi, Zabrzu, Poznaniu i Warszawie.
Jedna decyzja zmieniła całą jej karierę
Odejście Anity Lipnickiej z Varius Manx mogło wydawać się ryzykowne. Wokalistka opuszczała zespół, który znajdował się na szczycie popularności, a jego piosenki znała cała Polska. Z perspektywy 30 lat widać jednak, że właśnie ta decyzja pozwoliła jej odnaleźć własny język. „Wszystko się może zdarzyć” nie było jedynie udanym debiutem. Album otworzył przed Lipnicką drogę do artystycznej niezależności i udowodnił, że publiczność chce słuchać jej również poza Varius Manx.
Dziś piosenki z tej płyty są dla wielu osób ścieżką dźwiękową lat 90. Jubileuszowa trasa nie jest więc tylko wspomnieniem dawnego sukcesu. To powrót do momentu, w którym Anita Lipnicka zdecydowała, że zamiast trzymać się sprawdzonego scenariusza, sprawdzi na własnej skórze, czy naprawdę wszystko może się zdarzyć.