Spis treści
Mery Spolsky zagrała na Campus Polska
Campus Polska to nie tylko polityczne debaty, ale również bogaty program artystyczny, w którym udział biorą znani wykonawcy. W tym roku przed uczestnikami zaprezentowała się Mery Spolsky. Wokalistka, znana z ekstrawaganckiego wizerunku, wystąpiła w bardzo odważnej kreacji, eksponującej pośladki. Na jej strój składały się jedynie kuse szorty, biustonosz oraz czerwone kozaki. Mimo upodobania do śmiałych stylizacji artystka pilnuje, by nie robiono jej niekorzystnych ujęć. Właśnie to doprowadziło do sporej wpadki, gdy pomyliła włodarza Warszawy z natrętnym fotografem.
ZOBACZ TAKŻE: Trzaskowski wraca na Campus, Nawrocki otwiera Juratę. Do czego dążą byli rywale?
Mery Spolsky rzuciła wulgaryzmem. Chodziło o Rafała Trzaskowskiego
Gdy koncert dobiegł końca, Mery Spolsky zeszła ze sceny, by spotkać się z fanami, którzy głośno domagali się bisu. Wtedy wokalistka dostrzegła kogoś zbliżającego się do niej i wzięła tę osobę za fotoreportera. Bez wahania rzuciła przez mikrofon: „poczekajcie, bo ktoś tutaj chce się jeszcze wpi**dolić na scenę”. Ku jej zaskoczeniu, okazało się, że to sam Rafał Trzaskowski. Piosenkarka błyskawicznie spróbowała wybrnąć z niezręcznej sytuacji, mówiąc: „no to gospodarzu, chodźżeż na scenę, pogratulujesz nam”. Po chwili prezydent stolicy stanął u jej boku.
Co to jest Campus Polska Przyszłości?
Campus Polska Przyszłości to inicjatywa społeczno-polityczna, odbywająca się cyklicznie z inspiracji środowiska Rafała Trzaskowskiego. Wydarzenie przyciąga młodzież, a także polityków, dziennikarzy, specjalistów i działaczy społecznych. W ramach spotkania organizowane są liczne debaty, panele dyskusyjne i wydarzenia kulturalne, podczas których poruszane są kwestie związane z demokracją, klimatem, edukacją czy pozycją Polski w Europie. Głównym założeniem Campusu jest stworzenie platformy do otwartej dyskusji oraz pobudzenie młodych ludzi do aktywnego działania na rzecz kraju.