Great September 2026 – program na piątek
Pierwszy dzień Great September należał między innymi do Andrzeja Piasecznego oraz Marii Peszek występującej z zespołem Hoshii. W piątek, 11 września, festiwal nie zwolni tempa. Koncerty ponownie rozleją się po klubach, salach i mniej oczywistych przestrzeniach w centrum Łodzi. Największym problemem może okazać się wybór ostatniego koncertu. Krzysztof Zalewski oraz Czesław Mozil rozpoczną występy dokładnie o godz. 22:00. Pierwszy zagra w klubie Larum przy ulicy Piotrkowskiej 102, a drugi pojawi się na scenie ŁCW przy ulicy Zachodniej 54/56. Zobaczenie obu występów w całości nie będzie więc możliwe. Można spróbować podzielić wieczór pomiędzy dwa miejsca, ale będzie się to wiązało z opuszczeniem części jednego z koncertów i ryzykiem, że po dotarciu do drugiego klubu nie uda się wejść do środka.
Krzysztof Zalewski zagra w klubie Larum
Krzysztof Zalewski rozpocznie swój koncert o godz. 22:00. Występ w klubie Larum potrwa do godz. 23:00. To jedna z największych gwiazd całej tegorocznej edycji Great September, dlatego zainteresowanie może być bardzo duże. Artysta przyjedzie do Łodzi jako jeden z najważniejszych współczesnych polskich wokalistów rockowych. Jest nie tylko piosenkarzem, ale również multiinstrumentalistą, kompozytorem i autorem tekstów. Ma na koncie osiem Fryderyków, z czego trzy zdobył za album „Zgłowy” i promujący go utwór tytułowy.
Zalewski wielokrotnie podkreślał, że właśnie na scenie jego piosenki nabierają pełnej mocy. Koncerty artysty są intensywne, głośne i nastawione na bezpośredni kontakt z publicznością. Osoby, które wybiorą klub Larum, mogą więc spodziewać się energicznego zakończenia drugiego dnia festiwalu. Przed Zalewskim na tej samej scenie wystąpią Kuba Karaś i Ikarvs. To pozwala spędzić niemal cały wieczór w jednym miejscu.
Czesław Mozil postawi na solowe spotkanie
O tej samej godzinie w ŁCW wystąpi Czesław Mozil. Dopisek „solo” przy jego nazwisku sugeruje zupełnie inną atmosferę niż ta, której można oczekiwać podczas koncertu Zalewskiego. Mozil od początku kariery łączy alternatywny pop, piosenkę autorską, teatralność i charakterystyczne poczucie humoru. Popularność przyniósł mu wydany w 2008 roku „Debiut”. Album dotarł na pierwsze miejsce listy sprzedaży, zdobył status podwójnej platyny i przyniósł artyście trzy Fryderyki.
W późniejszych latach Mozil sięgał po poezję Czesława Miłosza, nagrywał z zespołem barokowym Arte dei Suonatori i tworzył projekt Grajków Przyszłości. W 2024 roku razem z Michałem Zabłockim wygrał konkurs Premier w Opolu piosenką „Ławeczka”. Solowy koncert może być bardziej kameralny, oparty na słowie, spontanicznych komentarzach i bezpośrednim kontakcie z publicznością. W ŁCW przed Mozilem zagrają Jan Majewski i BeMy,
Zalewski czy Czesław Mozil – który koncert wybrać?
W tym pojedynku nie ma obiektywnie lepszego wyboru. Wszystko zależy od tego, jakiego zakończenia wieczoru oczekuje uczestnik. Zalewski będzie odpowiednią propozycją dla osób, które chcą dużej energii, rockowej siły i piosenek śpiewanych wspólnie z publicznością. Jego występ może przypominać pełnowymiarowy festiwalowy koncert skondensowany w przestrzeni klubu. Czesław Mozil powinien przyciągnąć słuchaczy szukających bliższego spotkania z artystą, nietypowych aranżacji oraz większej roli słowa i opowieści. Format solo daje również więcej przestrzeni na spontaniczność.
Próba zobaczenia fragmentów obu koncertów jest możliwa, ponieważ Larum i ŁCW znajdują się w centrum miasta. Nie daje jednak gwarancji wejścia do drugiego miejsca. Festiwal odbywa się w klubach o ograniczonej pojemności, a organizatorzy uprzedzają, że po ich zapełnieniu kolejne osoby zostaną wpuszczone dopiero wtedy, gdy ktoś opuści salę. Jeśli więc komuś szczególnie zależy na jednym z występów, powinien pojawić się pod sceną odpowiednio wcześniej.
Kuba Karaś, schafter i tajemniczy koncert
Wybór pomiędzy Zalewskim a Mozilem to tylko jeden z dylematów drugiego dnia. Już o godz. 19:00 w Larum zagra Kuba Karaś, producent i muzyk znany z duetu The Dumplings oraz projektu Karaś/Rogucki. O godz. 21:30 na Prywatce Scenie eBilet pojawi się schafter. Jego koncert potrwa do godz. 22:30, dlatego osoby planujące później występ Zalewskiego albo Mozila nie zobaczą całego setu. Trzeba będzie opuścić go wcześniej lub świadomie zrezygnować z początku jednego z głównych koncertów wieczoru.
O tej samej porze, o godz. 21:30, w Teatr Club wystąpi irlandzki artysta Dove Ellis. Wcześniej na tej scenie zagra duet Paula i Karol, a o godz. 19:30 odbędzie się „secret show”. Nazwisko wykonawcy pozostaje niespodzianką.
Great September 2026 – najważniejsze koncerty 11 września
Piątkowy program obejmuje kilkadziesiąt występów. Wśród najważniejszych punktów znalazły się:
- godz. 18:00 – Paula i Karol, Teatr Club,
- godz. 19:00 – Kuba Karaś, Larum,
- godz. 19:30 – tajemniczy „secret show”, Teatr Club,
- godz. 20:00 – BeMy, ŁCW,
- godz. 20:30 – Ikarvs, Larum,
- godz. 21:30 – schafter, Prywatka Scena eBilet,
- godz. 21:30 – Dove Ellis, Teatr Club,
- godz. 22:00 – Zalewski, Larum,
- godz. 22:00 – Czesław Mozil Solo, ŁCW.
W piątek wystąpią również między innymi Zabielska, KKOKI, YARD, Hugo Tarrés, Ina West, Poczta Polska, Martini Police, Krzyk Mody, Tranzyt, Brożek i Oda Nova.