Daria i Filip z "Love is Blind: Polska" obnażają prawdę. Ślub pokazano inaczej

2026-09-09 15:29

Daria i Filip z polskiej edycji "Love is Blind" udowodnili, że telewizyjny eksperyment może skończyć się trwałym związkiem. Para nadal jest małżeństwem. Oboje ujawnili, że pewne fragmenty programu zostały przedstawione w sposób, który nie w pełni oddaje ich własne wspomnienia, zwłaszcza dotyczące ślubu.

Love is Blind Polska
Autor: Netflix/ Materiały prasowe

Daria i Filip z „Love is Blind” przetrwali próbę czasu

Format "Love is Blind: Polska" przedstawił widzom historię Darii i Filipa, od pierwszych rozmów w zamkniętych kabinach po decyzję o zawarciu małżeństwa. Z perspektywy czasu wiadomo już, że telewizyjny eksperyment zakończył się sukcesem, a para do dziś tworzy zgodne małżeństwo w realnym świecie.

W wywiadzie udzielonym redakcji „Glamour” uczestnicy podzielili się swoimi refleksjami na temat udziału w produkcji oraz wrażeniami z oglądania własnego wątku na ekranie. Daria zauważyła, że w rzeczywistości nigdy nie ma absolutnej gwarancji trwałości związku. Zaznaczyła, że obawy przed przyszłością nie mogły zablokować ich relacji, ponieważ darzyli się autentycznym uczuciem, a wycofanie się uznałaby za akt tchórzostwa.

– Zakochaliśmy się w sobie, więc byłoby tchórzostwo, gdybyśmy w to nie poszli 

Zaskakujące kulisy ślubu. Daria widzi to inaczej

Uczestniczka show zwróciła szczególną uwagę na sposób, w jaki zmontowano ceremonię ślubną. W jej odczuciu twórcy programu sztucznie wykreowali atmosferę niepewności, by zbudować napięcie. Zarówno nowożeńcy, jak i zgromadzeni goście zachowali w pamięci zupełnie inny, o wiele radośniejszy obraz tamtego dnia.

– (...) Ten ślub pamiętamy inaczej, nasi bliscy go pamiętają inaczej. Wiadomo, żeby widz miał te wątpliwości do końca albo to napięcie, to to jest bardzo w takim duchu pokazane, a my to pamiętamy jako przepiękny. 

Filip zaskoczony finałowym montażem

Do słów żony odniósł się również Filip, dla którego seans finałowego odcinka stanowił spore zaskoczenie.

– Ciekawe przeżycie oglądać ten ślub, bo byliśmy pewni, że będzie pięknie pokazany, tak jak go pamiętamy, a no... Na szczęście zdjęcia przypominają nam, jak było fantastycznie.

Z biegiem czasu para patrzy na finałowe wydarzenia z dużym dystansem. Telewizyjne wątpliwości i budowane przez produkcję znaki zapytania nie miały przełożenia na ich prawdziwe życie, które kontynuują wspólnie po wyłączeniu kamer.