Spis treści
Hotel Paradise: Relacja Nadii i Filipa pod znakiem zapytania
Od startu nowego sezonu Nadia i Filip otwarcie mówili o chęci stworzenia pary. Zaczęli spędzać ze sobą mnóstwo czasu, chociaż dziewczyna potrzebowała chwili na oswojenie się z wybuchowym temperamentem partnera. Z czasem jednak ich znajomość zaczęła wyglądać naprawdę obiecująco. Dlatego to, co wydarzy się w 6. odcinku, będzie sporym zaskoczeniem. Między uczestnikami dojdzie do potężnej awantury.
Wściekła Nadia w "Hotelu Paradise" nie gryzie się w język
W pewnej chwili konwersacja przybierze wyjątkowo ostry ton. Już wcześniej doszło do spięcia przy basenie, po którym para względnie się dogadała. Jednak w 6. odcinku "Hotelu Paradise" drama wybuchnie na nowo. Nadia Postanowi opuścić pokój, rzucając w stronę Filipa dosadne słowa.
„Widzisz, już mnie wkurzasz. Weź spier***” - podaje oficjalna strona stacji TVN.
Filip, nie chcąc zostawiać sprawy nierozwiązanej, ruszy za partnerką, próbując zrozumieć powód jej wybuchu.
„Ale o co ci chodzi, ty? Weź nie trzaskaj tymi drzwiami”.
Wzburzona Nadia nie będzie miała ochoty na dalszą wymianę zdań. Emocje wezmą górę, a uczestniczka dobitnie da Filipowi do zrozumienia, że oczekuje ciszy.
„Zamilcz, zamilcz już”.
Sytuacja błyskawicznie wymknie się spod kontroli. Zamiast konstruktywnej rozmowy, pojawią się krzyki i nerwy, a Nadia za wszelką cenę będzie starała się uciąć dyskusję.
Filip z "Hotelu Paradise" traci cierpliwość
Krótko po opuszczeniu pokoju Filip natknie się na Kubę. Wyraźnie poirytowany całą sytuacją, podzieli się z nim swoimi frustracjami dotyczącymi Nadii.
„Stary, no z nią się nie da gadać”.
Czy ta awantura to tylko przejściowy kryzys? Niewykluczone, że te ostre słowa zapoczątkują koniec jednej z najbardziej obiecujących par w "Hotelu Paradise". Rozwój wydarzeń przyniosą kolejne odcinki programu.