kiedyś i dziś

Tak kiedyś wyglądał Rafał Brzozowski. Urok pozostał, a Polki wciąż do niego wzdychają!

2024-06-14 13:20

Rafał Brzozowski to postać, która od wielu lat cieszy się dużą popularnością na polskiej scenie muzycznej. Choć swoją karierę zaczynał w zespole K.Martin, to ogromną rozpoznawalność zapewnił mu udział w pierwszej edycji programu The Voice of Poland. Jak na przestrzeni lat zmienił się artysta? Mamy jego zdjęcia z sześciopakiem na brzuchu!

Jego kariera muzyczna i telewizyjna jest dowodem na to, że ciężka praca i pasja mogą prowadzić do sukcesu. Mowa oczywiście o Rafale Brzozowskim, który w show-biznesie jest aktywny od dawna. Wszystko dzięki swojej determinacji, talentowi, charyzmie, urokowi osobistemu i wszechstronności, dlatego nic dziwnego, że zdobył uznanie i sympatię szerokiej publiczności. Choć artysta muzyczną karierę rozpoczynał w zespole K.Martin, to rozgłos przyniósł mu udział w programie Telewizyjnej Dwójki - The Voice of Poland. Był też w Szansie na Sukces, gdzie otrzymał wyróżnienie, jednak to w 2011 roku zgłosił się na Przesłuchania w Ciemno do The Voice i trafił do drużyny prowadzonej przez Andrzeja Piasecznego. Ostatecznie Rafał Brzozowski odpadł tuż przed finałem, jednak porażka nie podcięła mu skrzydeł, a wręcz dodała mu wiatru w żagle.

ZOBACZ TAKŻE: Marta Manowska jest w ciąży? Fani "Rolnik szuka żony" nie mają wątpliwości

Rafał Brzozowski odpiera zarzuty o ustawkę. Mocne słowa wokalisty!

Rafał Brzozowski kiedyś i dziś

Po wylansowanych przebojach takich jak "Tak blisko" czy też "Magiczne słowa", Rafał Brzozowski rozpoczął współpracę z Telewizją Polską. Od 2017 roku stał się prowadzącym znane teleturnieje i programy rozrywkowe, takie jak: Koło Fortuny (2017-2019), Jaka to melodia? (2019-2024) i The Voice Senior (2020-2024). Nie można również zapomnieć o wielu muzycznych widowiskach, które prowadził, ale także sam występował na scenie Telewizji Polskiej.

Pamiętacie go z początków kariery? Rafał Brzozowski był wtedy młodym mężczyzną, a na jego brzuchu był widoczny kaloryfer. Nic dziwnego, że wtedy panie nie mogły od niego oderwać wzroku i co ciekawe robią to nadal. Myślicie, że to ten błysk w oku czy śnieżnobiały uśmiech?