Magdalena Cielecka nie gryzła się w język u Wojewódzkiego. Poszło o nazwisko prezydenta

2026-02-19 13:58

Magdalena Cielecka nigdy nie grała ról drugoplanowych, a w dyskusjach o Polsce również zabiera głos na pełen regulator. Podczas wizyty u Kuby Wojewódzkiego aktorka zeszła z dyplomatycznego tonu i wprost powiedziała, co myśli o potencjalnej prezydenturze Karola Nawrockiego. Okazuje się, że sytuacja w kraju zmusiła ją do radykalnych kroków w życiu prywatnym.

Magdalena Cielecka

i

Autor: AKPA

Magdalena Cielecka przyzwyczaiła nas do wybitnych kreacji aktorskich, ale tym razem scenariusz napisało samo życie. W studiu u Kuby Wojewódzkiego nie było miejsca na duble czy udawanie. Gdy rozmowa zeszła na tory polityczne, gwiazda postanowiła nie zakładać maski i szczerze opowiedziała o swoich odczuciach względem sytuacji w Polsce. Atmosfera gęstniała z minuty na minutę.

Nazwisko Nawrockiego i niespełnione obietnice

Impulsem do ostrej wymiany zdań stało się wyznanie prowadzącego, który rzucił hasło: "Prezydent Karol Nawrocki". Reakcja aktorki była natychmiastowa. Gwiazda przyznała, że najbardziej dobija ją brak realizacji wyborczych zapowiedzi. Wymieniła tu przede wszystkim kwestię związków partnerskich, gorzko dodając, że o temacie aborcji woli już nawet nie wspominać. Wygląda na to, że Cielecka, podobnie jak wielu wyborców, czuje się, jakby oglądała powtórkę kiepskiego dramatu zamiast obiecanej nowej jakości.

Zobacz również: Tak bawią się polskie gwiazdy po spektaklu. Śmiechy, drineczki i podziwianie... biustu koleżanki!

Cielecka odcina się od mediów. "To mnie dołuje"

Zapytana o to, czy ewentualna prezydentura Karola Nawrockiego może być lustrem społeczeństwa, aktorka nie siliła się na optymizm. Wyznała wprost: "Mnie to dołuje straszliwie". To przytłoczenie okazało się na tyle silne, że artystka zdecydowała się na polityczny detoks. Choć wcześniej była uzależniona od serwisów informacyjnych, takich jak TVN24, teraz świadomie rezygnuje ze śledzenia wiadomości, by zachować spokój ducha. Emocje sięgnęły zenitu pod koniec wątku, gdy aktorka wyznała, że fizycznie źle reaguje na polityczny dyskurs.

Nie chcę w ogóle nawet tego tembru słyszeć, bo mi jest trudno

Tak szczere słowa padające z ust ikony polskiego kina to rzadkość. Widać wyraźnie, że dla Magdaleny Cieleckiej obecna sytuacja to nie jest już tylko temat do towarzyskiej rozmowy, ale realny ciężar, z którym musi sobie radzić, wyłączając telewizor.

Wieniawa i Cielecka imprezują razem na mieście. Zamówiły taksówkę, żeby przejechać 500 metrów
Radio ESKA Google News