W historii Budki Suflera rozpoczyna się kolejny rozdział. Po kilku tygodniach spekulacji potwierdziło się, że nowym wokalistą legendarnej formacji został Krzysztof Wałecki. Muzyk podjął decyzję o stałej współpracy z zespołem, co oznacza jednocześnie zakończenie jego trwającej 31 lat przygody z Oddziałem Zamkniętym.
Zmiana dokonała się nie tylko w internetowych komunikatach. Podczas koncertu Budki Suflera w ramach Warszawskich Dni Seniora doszło do symbolicznego przekazania mikrofonu. Ze sceną i publicznością grupy pożegnał się Jacek Kawalec, a w nowej roli przywitał się Krzysztof Wałecki.
Krzysztof Wałecki nowym wokalistą Budki Suflera
O możliwym dołączeniu Wałeckiego do Budki Suflera mówiło się już od kilku tygodni. Pod koniec sierpnia muzyk opublikował zdjęcie z członkami zespołu, ale dopiero później oficjalnie poinformował, że zdecydował się na stałą współpracę. Nie ukrywał przy tym, że była to dla niego trudna decyzja. Przyjęcie propozycji Budki oznaczało bowiem rozstanie z zespołem, któremu poświęcił znaczną część swojego zawodowego życia.
Nie jest to dla mnie łatwa decyzja i nie podjąłem jej pochopnie
– przyznał Krzysztof Wałecki w opublikowanym oświadczeniu. Wokalista podziękował również muzykom Oddziału Zamkniętego i zaznaczył, że podczas wspólnych 31 lat wiele się nauczył. Jego odejście nie jest więc zwyczajną zmianą miejsca pracy, ale zamknięciem bardzo ważnego rozdziału.
Przez 31 lat śpiewał w Oddziale Zamkniętym
Krzysztof Wałecki jest wokalistą i gitarzystą od lat obecnym na polskiej scenie rockowej. Oprócz wieloletniej współpracy z Oddziałem Zamkniętym był związany między innymi z grupami Vintage i V2. Współpracował również z Markiem Radulim. Teraz czeka go zupełnie inne wyzwanie. Budka Suflera ma nie tylko ogromny katalog przebojów, ale również publiczność bardzo przywiązaną do charakterystycznego brzmienia i głosów, które przez lata kojarzyły się z zespołem. Najbardziej rozpoznawalnym wokalistą grupy pozostaje Krzysztof Cugowski, który rozstał się z Budką Suflera w 2014 roku. Po reaktywacji formacja współpracowała z kilkoma wykonawcami. Za mikrofonem pojawiali się między innymi Robert Żarczyński, Irena Michalska oraz Jacek Kawalec.
Jacek Kawalec pożegnał się z Budką Suflera
Jacek Kawalec występował z Budką Suflera od 2022 roku. Jego współpraca z grupą od początku wywoływała duże zainteresowanie, ponieważ wcześniej szerokiej publiczności kojarzył się przede wszystkim jako aktor, prezenter i uczestnik programów rozrywkowych. Napięcie między Kawalcem a zespołem pojawiło się po jego scenicznej parodii Zenona Martyniuka. Wokalista odniósł się wówczas do wykorzystywania playbacku przez część wykonawców disco polo. Po reakcji lidera Akcentu Budka Suflera opublikowała przeprosiny, które – jak później przekonywał Kawalec – nie zostały z nim wcześniej uzgodnione. Artysta uznał zachowanie zespołu za ingerencję w swoją swobodę sceniczną. Sam również przeprosił Zenona Martyniuka, zaznaczając jednocześnie, że jego występ dotyczył szerszego zjawiska, a nie personalnego ataku na jednego wykonawcę.
Nowy rozdział w historii Budki Suflera
Pożegnanie Jacka Kawalca i przywitanie Krzysztofa Wałeckiego podczas jednego koncertu miało wyraźnie symboliczny charakter. Budka Suflera pokazała w ten sposób, że zmiana za mikrofonem nie jest już wyłącznie zapowiedzią, lecz dokonała się na oczach publiczności. Na razie nie przedstawiono szczegółów dotyczących nowych nagrań z Wałeckim ani pełnych planów koncertowych w odświeżonym składzie. Pewne jest natomiast, że doświadczony wokalista będzie musiał zmierzyć się z repertuarem jednej z najbardziej rozpoznawalnych grup w historii polskiej muzyki. Dla Krzysztofa Wałeckiego oznacza to początek nowego etapu. Dla fanów Budki Suflera – kolejną ważną zmianę w zespole, który od dekad udowadnia, że potrafi przetrwać personalne roszady, zakończenia i niespodziewane powroty.