Zadbane włosy to nie tylko kwestia dobrego szamponu czy odżywki. Wszystko zaczyna się u podstaw, czyli od skóry głowy. A ta często jest pomijana – zupełnie niesłusznie. Jeśli do tej pory myślałaś, że peeling to coś tylko do twarzy, to czas to zmienić. Skóra głowy też lubi być dopieszczona – i bardzo szybko daje znać, że to docenia.
Dlaczego w ogóle robić peeling skóry głowy?
Wyobraź sobie, że codziennie nakładasz kosmetyki, potem biegasz, zakładasz czapkę, żyjesz w miejskim smogu… To wszystko zostaje na głowie – dosłownie. Szampon nie zawsze wystarcza, żeby to wszystko porządnie usunąć. A zatkane mieszki włosowe i nadmiar sebum mogą sprawić, że włosy zaczynają wypadać albo będą przetłuszczać się już po kilku godzinach.
Peeling pomaga oczyścić skórę głowy, pobudza krążenie, a przy okazji daje ten superprzyjemny efekt lekkości. I serio – już po pierwszym razie czuć różnicę. No i ten zapach… wiele peelingów pachnie tak, że chce się je trzymać na głowie jak najdłużej.
Jakie są rodzaje peelingów?
Tutaj sprawa jest prosta – masz do wyboru dwa typy:
- Mechaniczne, czyli z drobinkami – trochę jak peeling do twarzy. Fajnie złuszczają, ale trzeba być delikatnym, zwłaszcza jeśli masz wrażliwą skórę.
- Enzymatyczne, które działają bez pocierania. Idealne, jeśli Twoja skóra lubi się buntować albo jeśli nie chcesz ryzykować podrażnień.
Obie wersje mają swoich fanów – klucz to dopasować produkt do siebie. Jeśli nie jesteś pewna, zacznij od enzymatycznego – jest łagodniejszy.
Jak używać peelingu? Krok po kroku, jak między nami dziewczynami
Dobra, przejdźmy do konkretów. Wiem, że możesz pomyśleć: "Kiedy ja mam znaleźć na to czas?". Uspokajam, cały zabieg trwa max. 10 minut i można to wykonać nawet przy porannej kawie w niedzielę.
- Zacznij od zmoczenia włosów – letnia woda wystarczy. Dzięki temu peeling się lepiej rozprowadzi.Nałóż niewielką ilość peelingu na opuszki palców. Nie trzeba go dużo – tu mniej znaczy więcej.
- Masuj skórę głowy przez kilka minut. Delikatnie, okrężnymi ruchami, tak jakbyś robiła sobie przyjemny masaż. Możesz przy tym słuchać muzyki albo podcastu – serio, można się w to wkręcić.
- Zostaw na chwilę, jeśli producent tak zaleca – niektóre peelingi lubią chwilę podziałać.
- Dokładnie spłucz i umyj głowę szamponem, najlepiej łagodnym. Potem odżywka – i gotowe.
Efekt? Skóra głowy oddycha, włosy są bardziej odbite od nasady i jakoś tak… świeższe. Jak po wizycie u fryzjera.
Dla kogo jest peeling skóry głowy?
Dla każdej z nas! Nieważne, czy masz włosy cienkie, przetłuszczające się, czy farbowane – skóra głowy zawsze skorzysta na takim oczyszczeniu.
Jeśli jeszcze nie próbowałaś, może to właśnie teraz jest dobry moment? Dodaj peeling do swojej pielęgnacyjnej rutyny – choćby raz w tygodniu. Zobaczysz, jak bardzo skóra głowy potrafi się odwdzięczyć, kiedy poświęcisz jej odrobinę uwagi. A włosy? Same zaczną wyglądać, jakby właśnie wyszły z reklamy.